https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 221665.pdf
strona 60 i 63, Phenibut zalicza się do NSP (informacja potwierdzona przez Biuro ds. Substancji Chemicznych)
Halogeny, grupy alkilowe, alkoksylowe, karbonylowe itd. są wymienione jako podstawnik R przy pierścieniu, ale grupa OH nie jest wymieniona. Identyczna sytuacja jest z hordeniną, która jest pochodną PEA, ale nie zalicza się do NSP, bo ma właśnie grupę hydroksylową przy pierścieniu fenylowym (informacja również potwierdzona przez Biuro ds. Substancji Chemicznych, że hordenina jest w pełni legalna, tak samo jak PEA, gdzie kilka osób z forum wprowadziło w błąd twierdząc, że PEA jest NSP. To nie prawda. Biuro ds. Substancji Chemicznych się tym zajmuje i jak oni mówią, że PEA jest legalna w 100%, to znaczy, że tak jest.
Zgodnie z obowiązującym prawem, Phenibut zalicza się do NSP, więc lepiej uważajcie, jak zamawiacie. Kombinuję, jak ominąć prawo i dlatego się pytam, czy ktoś z Was ma taką wiedzę farmakologiczną, że będzie w stanie mi odpowiedzieć na pytanie, czy 3,4-dihydroksyphenibut może być aktywny? Grupy OH nigdy nie dopiszą do ustawy, bo wtedy tyramina, która występuje w pożywieniu oraz dopamina, musiałyby by również być nielegalne.
Co do ominięcia prawa, zawsze można dać wpis typu “i pochodne substancji niżej wymienionych” i wszelkie fenibuty staną się nielegalne.
Skoro gbl jest nielegalne a nie chce im się zdelegalizować 1,4 - butanediolu o tym samym działaniu (też można wlać do drinka i nie ma tego słonego smaku) to za fenibut szybko się nie wezmą, tym bardziej, że jest rozpowszechniany na zachodzie jako suplement. Też należy śledzić trend na zachodzie, bo dużo zgapiają od nich.
Ciekawi mnie czy ci specjaliści czytają hyperreal...
Troszkę Cię zaskoczę, ale na pewno czytają. Ale raczej jak już to z powodów narkomańskich trendów, na pewno nie z poziomu wiedzy, bo ta ciągle nie jest wysoka. BDO jest zbyt ważnym odczynnikiem chemicznym by ot tak sobie go zabronić. GBL'a można się pozbyć, bo nie jest ani jednyną, ani najsilniejszą, ani żadną podobną substancją. BDO jest za to najtańszy, nie nadaje się do gwałcenia. Trzeba pamiętać, że BDO zamarza w wysokiej temperaturze i jest mniej aktywny. A że wlewamy go do drinka (bo gwałciny na jakiejś imprezie). Dzisiaj czytając wikipedią widziałem związek chemiczny o sile 39x GBL.
Szkoda, że nie da się za ten post odebrać Ci karmy, bo uważam, że nie masz racji nigdzie.
Lubiłem etizolam co nie zmienia faktu, że benzo to skurwysyńskie narkotyki. Idąc Twoją logiką albo wszystkie benzo będą wolne i strach wyjść na ulicę bo jeżdżą po nas samochody albo przeżyjesz eti. :)
I to przy czym opadły mi ręce. Nie ucz kogoś jak sam nie masz wiedzy. Dodanie atomu halogenu wpływa na parę rzeczy, ale nie będziemy o nich pierdolić. Nie wpływa na pewno na moc substancji. Wpływa znacząco na aktywność, dzięki temu tworzymy np mefedron za pomoą Sn2 Pierwsze co mi wpadło do głowy - amfetaminy. Fluoroamfetaminy powinny być najmocniejsze Twoją logiką, prawda? Sprawdź sobie. Będziesz zaskoczony.
Zgadzam się w pełni, że jednak BDO jest zbyt ważny, aby go zbanować i zbyt mało atrakcyjny względem GBL, aby był jego substytutem na dłuższy czas, wystarczy przeczytać opinie w jego wątku.
Benzosy są na receptę, dlatego RC odpowiedniki musiały prędzej czy później zostać zbanowane, tak jak dopalacze, np. mefedron w postaci kulki do kąpieli. Benzo muszą być dostępne z zalecenia lekarza, bo są ważne w medycynie. Jeśli o to chodziło, może czegoś nie rozumiem.
Pozdrawiam
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
