18 maja 2025Odkurzacz321 pisze:
A was koda za pierwszym razem robiła czy dopiero po kilku razach zaczynało się podobać?
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
18 maja 2025Odkurzacz321 pisze:
A was koda za pierwszym razem robiła czy dopiero po kilku razach zaczynało się podobać?
19 maja 2025Poluska pisze:
trzeci był tragedią (puszka sprite + syrop cały= sranie, rzyganie, drgawki i mdlenie na raz przez pół nocy, a rodzice spanikowani)
Wgl podejrzewam że to reakcja bardziej na sulfogwajakol niż samą kodeine.
Nie ukrywam rozczarowania, że to legendarne ćpanie z apteki... nie działa
Już bym wolał tego bad tripa doświadczyć niż kompletny brak działania
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
podrecznik dla lekarzy PLB np podaje wprost proporcjonalna zaleznosc miedzy rozwojem mozgu i efektami dzialania morfiny. W skrocie - psa, w sensie zwierze, nie mundurowego nie czestujcie, bo nie nastarczycie tyle towaru. Wnioski proponuje wyciagnac we wlasnym zakresie.
@poluska
receptory opioidowe czlowiek ma od urodzenia, myslisz ze one tak sobie sa i czekaja jak delikwent pojdzie po thio do apteki? albo makowca opierdoli? umiejetnosc czytania sie wprawdzie chwali, niemniej jeszcze jakis krytycyzm do tego typu rewelacji bym sugerowal, bo rece opadaja.
Wcześniej robiłem tylko próbę uczuleniową. No cóż, geny. Know your substance itd. Na mnie działa i tak inaczej niż większość tu opisuje tzn. lepiej, dłużej. Każdy jest inny.
Natomiast jeszcze z obserwacji to lepiej nie skupiać się na tym, że faza słabnie, schodzi, że czegoś brakuje, bo wkurwienie na niedosyt może przebić tripa. Niedosyt to chyba dobre słowo, też czasem mam.
No i lepiej działa jak zamykam oczy, rozluźniamy się i wchodzę w medytacje, od razu siła fazy się podwaja. No, ale najważniejsze jest to co daje koda, przynajmniej u mnie, ten element fazy kluczowy to poczucie, że wszystko będzie dobrze i poradzę sobie, brak lęku o przyszłość. To chyba wszystkim co cpaja cokolwiek chodzi o to. Na trzeźwo jest odwrotnie.
21 maja 2025freezin9moon pisze: @poluska
receptory opioidowe czlowiek ma od urodzenia, myslisz ze one tak sobie sa i czekaja jak delikwent pojdzie po thio do apteki? albo makowca opierdoli? umiejetnosc czytania sie wprawdzie chwali, niemniej jeszcze jakis krytycyzm do tego typu rewelacji bym sugerowal, bo rece opadaja.
Tak czy tak kodeina nadal jest dla mnie tajemnicza i nie odkryta i nie lapie mechanizmu jej działania, ale postaram sie zaglebic w temat zeby nie oklamywac nikogo
I do them drugs to stop the f-food cravings
~Lana Del Rey "Boarding school"
11:39 Ricsson[257]: w ogóle
11:39 Ricsson[257]: uwierzyłem w boga, w cuda
11:39 Ricsson[257]: miałem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: wypiłem 6 piw
11:39 Ricsson[257]: otwieram rano plecak
11:40 Ricsson[257]: mam 3 piwa
neurogroove.info - zarzuć trip raportem
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
