Z drugiej strony na drugiej ręce wyjebalo mi coś ala siniak tylko, że okazało się że tam żyły nie było i nic nie podałem , po drugie nie boli jak siniak, a po trzecie średnio to wygląda. Jest to taka plama czerwono-fioletowa. Powiem wam że mam taki okres że moje ręce to sito ale to wygląda najgorzej mimo że sprawia wrażenie wylewiku tuż pod skórka. Anybody or Im the first? Btw gdzie ta pompka z towarem....
Fuzja - 909
Edit proszę o scalenie z poprzednim postem (nie widzę przycisku)
Wszystko ok żyję. Ta plamka co wyglądała najgorzej koloru jagodowego to po prostu mały wylewik podskórny z naczyń krwionośnych nie żyły zniknął szybciej niż się pojawił. Co do prostowania ręki i bicka to wewnętrzna część już nie boli natomiast przód owszem bo dojebałem jeszcze tym że podalem trochę podskórnie waląc w kabel w zgięciu łokcia(za głęboko igła weszła). W każdym razie jest kilka opuchlizn i siniaków ale nic poważnego się nie stało pomimo takiego maratonu walenia najgorszych chyba subst jakie można walić na zmianę mówię tu o kocie i metadonie 5%. Na razie nie mam już za bardzo gdzie wpuszczać (chociaż moja ukochana żyła nie zawodzi) także mam nadzieję że zrobię przerwę, bo dziurawienie się nawet kiedy trafi się w żyłę ale krew nie wpływa do kontrolki (żyła nie działa jak powinna) ale mimo to po wyciągnięciu igly wypływa ciemna krew jest BEZSENSU nawet jak się jest zdesperowanym i szukanie miejsca przez pół godziny mija się z celem.
Im wiem więcej tym mniej mówię
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
