Jednorazowo do upizgania się psychodelicznie, CEV/OEV, sativka, może niekoniecznie energia bo i tak mam zamiar to spędzić w łóżku albo powolnych spacerach na bulwarach i cmentarzu XD psychodeliczne myślenie, przygodowy klimat, coś w ten deseń? Może ktoś da coś sprawdzonego skoro są różnice w działaniu.
Ziółko palę z przerwami od 10 lat, czasem rok wcale, a czasem rok codziennie jak w Holandii na przykład jestem. Potrafi działać na mnie psychodelicznie i palone i w ten sposób co opisałem, dlatego czegoś takiego szukam. Jeśli to ma jakieś znaczenie, to preferuję hasz wapo/podgrzewany nad suszem i raczej jointy/lufki niż wiadra/bongo. Przez ostatnie 5mc zapaliłem raz więc raczej dużo mi nie trzeba. Wszelkie porady mile widziane.
Druga sprawa, to ktoś próbował z podkładem DXM? Ogólnie to dysocjanty + zioło potrafią mnie wyjebać dalej, niż dyso+sajko, kosmos po prostu, no i tak się zastanawiam. Z rok tego nie miksowałem, w sumie ponad pół roku nie używałem żadnej ketaminy czy zamienników. deksa chyba mi się zdarzyło w tym czasie raz, ale to było 300 mg czyli w sumie tyle co nic. Planuję jakiś podkład typu 60-90 mg, może więcej, ale szukam kogoś kto to mieszał z shotami. Bo wydaje mi się, że lepiej by było wręcz 300-450 mg i mniej shota, czy nie? Założenia takie jak pisałem wyżej, daleki psychodeliczny lot.
Może rozłożę to sobie na 2x i raz właśnie z DXM a raz solo, jedna przygoda w łóżku z CEV i rozkminami, druga przygoda nocami po mieście dziwiąc się na widok wszystkiego XD podsumowując to wszystko, jaki konkretny produkt byście polecili pod takie zastosowanie i czy ktoś używał z DXM?
Trzecia sprawa myślę najlepiej zapytać @deadmau5 patrząc po temacie ale inni też mogą coś polecić. Relaks/spanie coś żeby zastąpić sobie wieczorne fazowanie? Ogólnie to rzucam alko i całą resztę codziennego ćpania, idzie mi świetnie póki co, no i niedawno zamieniłem rolki do spania na trazodon 75mg. Nie chcę jednak też wiecznie na nim siedzieć, no i nie zawsze działa. Szukam więc jakiegoś olejku, żeby wychodziło sensownie dawkowanie, czyli nie więcej niż 2x zalecane najlepiej, żeby był luzik i do spania. Nie musi to być nawet odczuwalny relaks czy usypiająco, byleby się dało usnąć bez myślenia o używkach, które niestety nadal się pojawia.
Czwarta sprawa, jakbym już sobie zrobił ten wyskok czy dwa co mówiłem na początku, to czy wystarczy miesiąc przerwy, aby standardowe dawki na sen czy rozluźnienie z powrotem działały? Czy jednak lipa?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i wiem, że dużo tego, ale niestety nie sram forsą i kupię to raz i więcej już okazji nie będzie. Z drugiej strony jak będą równie długie odpowiedzi, to się przyda na przyszłość innym. Pozdro, Tymek.
Bomba mocno w strone indica .
Testowałem różne smaki i serio odpowiadały tym odmianom z profilu na których były wzorowane .
Jak tego criticala walnąłem z 30 ml to euforii była świetna , przy zamkniętych oczach wzorki tzn cevy jak z czasów pierwszych paleń .
Było to rok temu i to byl pierwszy shot , ja nie jaram w ogóle więc nie miałem tolerki
Jak ktoś chce legalnie się nabombić to polecam .
Powiem tylko, że każdy kolejny raz już nie był tak magiczny
Tolerka skacze mocno , mimo tygodniowych przerw .
Aż jestem ciekaw jak by mnie teraz wywaliło. Chyba sobie zrobię przyjemność.
To chyba owoce leśne.
Próbowałem też jakiegoś niby mocniejszego roll mopsa ale nie miał tej magii . No i nie był pierwszy .
Najgorzej wspominam gelato z innej firmy . To mocno sativova odmiana . I serio . 15 ml spowodowało u mnie paranoje ze po mnie widać.
Więc.na sativove trzeba uważać. Bania trwa parę h więc nie ma odwrotu . Można zbic benzo czy innymi trikami ale lepiej pomyśleć i zadbać o set and setting .
Pozdrawiam serdecznie
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

