Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Wolisz kodę z Antka czy z Thioco?
Antek
81
27%
Thioco
220
73%

Liczba głosów: 301

Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1132 z 1155
  • 65 / 1 / 0
Tolerka na kode 450 staż 4 lata trampek 2 razy 150 i 225 dawno temu brak reakcji myślicie że 300 trampka+ 300 kody trochę klona byłby git mix?
  • 347 / 44 / 0
@PowolnyM402 jest do tego wątek, ale będzie git chociaż panuje na forum tędencja żeby brać Tramalu 2 razy więcej niż kody. Czyli 300 trama+150, ale 300 tego i tego też będzie git.
A co do pytania @Ptaszyna chyba jego pytanie. To oczywiście w eksperckich warunkach zbadałem xd. Byłem 2 razy na siłowni potem koda a dziś byłem na orliku wziąłem tramal i kode. I myślę, że jakiejś wielkiej różnicy nie ma. Myślę, że czuję lepsza fazę, bo ogólnie dzięki sportowi czuję się lepiej na duchu, że, tak powiem. To i może dzięki temu lepiej czuje fazę. Może jest jakieś naukowe wyjaśnienie. Nie wiem jakiejś endorfinki może walą w mózg z koda czy coś xd.
  • 1761 / 588 / 0
Zachęcam każdego kto nie widział tego tematu to zajrzeć, nie tylko do pierwszego posta, całe 4 strony są godne uwagi i rozwijają temat. Dopisałem swoje właśnie i moim zdaniem warto ten temat wskrzesić, szczególnie, jeśli miałoby coś być z tym Hydrokodonem. @Amunicja żyjesz?
viewtopic.php?t=42580
  • 65 / 11 / 0
Doświadczył ktoś z was bolu brzucha na skrecie? Ow bol brzucha bardzo dziwny. Nie boli jak jestem w ruchu badz siedze, ale jak sie poloze do lozka i leze na boku to jest wyczuwalny. Nie jest to bol nei wiadomo jaki, ze leze i kwicze, ale taki drazniacy, ze nie daje zasnac ani nic. Wierce sie na wszystkie strony swiata i szalu dostaje normalnie. Plakac mi sie chce az.

W sumie ostatnio zdalem sobie sprawe w jakiej dupie jestem od jakiegos czasu. Na co dzien jestem zombiakiem totalnie na nic ochoty nie mam. Szarawa. Ale jak jzu sobie wezme co trzeba to i ochoty mam na wszystko, na zajawke czy cokolwiek. Mowie sobie detox, ale potem przychodzi mysl w stylu "ja pierdole jaka nuda nie ma co robic" XD To jest jakas parodia.
  • 5267 / 942 / 0
Uwaga, długie żalenie się i fizjologowanie

Na wstępie powiem ze dopiero wstałem. Wstałem cały obolały, zmęczony. Dzień jak codzień.

Odpisując na postaci wyżej.

Niestety tak życie „po” wygląda i często latami nie widać poprawy.
A najlepsze, że u mnie I „przed” nie było najlepiej.
Na pewno nie ma co porównywać do teraz, ale zawsze się do wszystkiego zmuszałem, lecz nie miałem porównania jak to jest z ułatwieniem, a że. Byłem ambitny dawałem radę i z edukacją, i z pracą i z hobby.
Na początku nawet myślałem, że większość się zmusza i do chodzenia do pracy, do nauki.
A teraz, jak patrzę to wszyscy, jakby robili to z przyjemnością, ale… każdy narzeka, bo to taki zwyczaj. Jak się pochwalisz to zaraz ktoś będzie zazdrosny.
Zauważyłem, że o depresji najwięcej gadają ci, co im się np. paznokieć złamie u palca u ręki.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 49 / 15 / 0
@TakiSobieJa To może być jakiś problem który maskował efekt przeciwbólowy kody. Obczaj czy jest :Skurcz zwieracza Oddiego, refluks, kolka żółciowa/jelitowa.
Myśli gonią, czas twój trwonią. Nie zamykaj oczu, nie płyń z tonią. Ślady po igłach rosną, jak kwiaty na grobach.

Nie dotykajcie opoidów i benzodiazepin! To nie jest droga życiowa.
  • 65 / 11 / 0
@ledzeppelin2
Prawie zgadles. Mialem drobny wypadek w pracy i paznokiec po pol roku musial byc usuwany przy duzym palcu u stopy. Ale zyje! Jestem caly!

@LOGAN666
Raczej to nie to.
  • 990 / 238 / 0
@ledzeppelin2

Też tak miałem z tym zmuszaniem się. Dlatego też m.in. zacząłem ćpać, bo po tym mi to znikało. Po kodzie jakby to by dłużej działało to mógłbym rąbać drzewo, zamiatać ulice, sprzątać ulice, aż by mnie musieli odciągać. Bo nie czułbym bólu, a dopamina i endorfiny non stop up. Jakoś totalnie nie wiem z jakiego powodu zaczęło mi to znikać niedawno. Chociaż teraz znowu jest gorzej. Ale odczuwam ewidentne zmiany w tej materii. Tak jakby moje ostateczne dojrzewanie (mam niespełna 29 lat, a zmiany odczuwam już gdzieś od pół roku) jako mężczyzny miało na to jakiś wpływ. Żebym jednak ruszył dupe do roboty i zapierdalał na rodzine której nie mam i chuj wie czy będę miał. :)
  • 109 / 9 / 0
Ja powiem tak. Nie wazne czy bralam czy nie depresja byla i cos tak czuje ze bedzie ode mnie odchodzic i przychodzić. Nawet jak bralam kodeine to zamiast miec motywacje o jakiej mówił @DobryWujas mialam paskudnego lenia i brak motywacyji na cokolwiek. Wkurwialo mnie to, ze musze cos robić na fazie
I'm a fan of pro-ana nation
I do them drugs to stop the f-food cravings

~Lana Del Rey "Boarding school"
  • 505 / 101 / 0
A to co piszecie to też jeszcze przed kodą, czy czymkolwiek innym się u mnie zaczęło. Generalnie byłem szczęśliwy w dzieciństwie czy nastoletnim wieku, ale już tam czułem, że aktywuje się w moim układzie nerwowym jakiś zjebany gen chujozy, ADHD i prokastynacji. Czułem się dobrze, ale piekło już się tliło, gdzieś w środku. Po okresie dojrzewania i wczesnej dorosłości zaczęło się pogarszać.

I to się tliło jeszcze przed używkami, bo generalnie ja bardzo późno zacząłem swoją przygodę z substancjami w porównaniu do innych.

Widocznie rzeczywiście jest tak, że ludzie mają jakieś wrodzone skłonności. Może wielu z nas sobie coś częściowo kompensuje i po prostu głód kody, czy innych substancji wyniknął z jakichś deficytów, albo ona je maskuje.

Generalnie to też zawsze miałem jakąś taką niechęć, awersję do roboty, wrażliwość na dyskomfort. Zawsze się śmiałem z kumplami: "Generalnie to wy wiecie chłopaki, że ciężka praca to pracuje do mnie jak pięść do nosa"

A oni: "Taaak, doskonale wiemy". No i zmierzam do tego, że być może jesteśmy po prostu bardziej wrażliwi i mocniej odczuwamy spierdolenie, meczliwosc, brak motywacji itd. Tylko, że wiemy o tym dobrze, że koda, czy cokolwiek innego to kredyt od organizmu i wszystkie te kredyty trzeba spłacać.
Zablokowany
Posty: 11543 • Strona 1132 z 1155
Newsy
[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.