Testowałem to na dhc i kodeinie.
gabapentyna, która przyjęta w nawet w dawkach terapeutycznych (900 mg), pozwalała na zredukowanie ilości zażywanej dihydrokodeiny - jednocześnie zwiększając częstotliwość występowania hipnagog, wydłużając subiektywnie odczuwalny efekt opioidowy wzmagając uśpienie oraz wizje narkotyczne.
w mniej przyjemny sposób, ale nadal, sprawdzały się u mnie b. niskie dawki chlorprotyksenu, a przez to rozumiem jedną, czerwoną tabletkę - 15 mg subst. czynnej. jest to na tyle mało, że nie występują praktycznie skutki uboczne, ale wystarczająco, aby pojawiło się działanie sedatywne. ze względu na słabe działanie przeciwpsychotyczne samej substancji, a tym bardziej przy tak niedużej dawce, nie lobotomizuje, a wręcz czynnie wzmacnia usypiające efekty po dihydrokodeinie w rozumieniu nasilenia przysypek. odbywa się to bez większego hamowania jej pozytywów. niemniej - najlepszy do dołączenia w godzinach wieczornych, bo jednak jest to neuroleptyk i to trzeba mieć na względzie.
taki alternatywny pogląd nt. potencjalizacji tego opioidu. sam mam inne preferencje w przypadku pozostałych, jak zresztą chyba każdy.
pozdrawiam, przodownik.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
