Może @Jamedris się wypowie i coś doradzi
Jak biorę się za alkohol to piję do zgona lub pustego portfela, choć i wtedy zdarza mi się pożyczać i po prostu umiaru nie ma. Jakbym miał 30 piw, to bym wypił 30, jakbym ledwo stał na nogach i rzygał od wódki, to dopóki jest kolejna butelka na stole, to się za nią wezmę. I tak do zajebania.
Dlatego właśnie jestem gotów na to ryzyko bo gorzej niż z tym alkoholem być już nie może. Zostaje mi właśnie jeszcze kwestia tego, czy mogę sobie ponownie zaufać z alprazolamem, że będę go brał tyle, co planowałem, czy może lepiej nie ryzykować i ogarnąć baklofen, którym co prawda będę się lekko celowo odurzać, ale nigdy nie przegnę z dawką i nie urwie mi się film.
Dlatego właśnie jestem gotów na to ryzyko bo gorzej niż z tym alkoholem być już nie może.
Kumple wyżej, rację macie, no ale niektórzy muszą się na swoim ciele przekonać bo oni się nie wjebią, są wyjątkowi, choć jak alko - do zgonu.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Oczywiście w popędzie kupiłem krople walerianowe zamiast suchego wyciągu i farmaceutka się śmiała jak kupowałem to razem z Anticolem, ale jebaniutka się nie odezwała, a ja nie zczaiłem xD
Mamy na hajpku jakieś miejsce gdzie można zrobić swój temat i raportować swoje dążenie do trzeźwości? W sumie ja jestem pierdolonym politoksy i udało mi się rzucić większość rzeczy i tak już do teraz, ale fajnie byłoby gdzieś mieć taki notesik i z racji częstotliwości raportowania odpada Neurogroove. Dajcie znać, z góry dzięki. I napiszcie co myślicie o tej dawce 10 mg diazepamu na wieczór przy takiej ilości alkoholu codziennie. Na razie nie mam jak ogarnąć większej ilości niż 20 x 5 mg a odciąłem się od kontaktów z dilerami i chcę żeby tak pozostało.
Aha no i równolegle zaczynam niedługo terapię na NFZ oraz mam wizytę u psychiatry oraz kompleks badań już umówiony, fajnie, bo odkąd wyjechałem 8 lat temu do Niemiec to nie byłem ani razu u lekarza w sumie nie licząc naszego forumego G*******czyka, ale ten to pisał wszystkie możliwe leki każdemu XD no i odpada AA, bo tak jak Monar, nie służy mi to, nie wątpię, iż innym może pomagać, ale jak dla mnie to normalna terapia u specjalisty a nie kółko różańcowe czy więzienie z luksusami, lel
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
