Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
To był tzw. dżołk. Nawet zapobiegawczo dojebałem emotę i wyjaśnienie, widać nie wystarczyło :A
Ale jakbym już miał rozwinąć ten tok myślenia, to przepraszam najmocniej, ale z osób które znam to kobietom dragi wybitnie krzywo wchodzą na psychikę. Co do ogarnięcia w rzeczywistości - IMKO wynika to z silnie wykształconych przyzwyczajeń i mechanizmów obronnych, co właśnie ulega zakłóceniom w czasie tripa :) Z tegoż powodu, jak zasugerował yam'teoretyk, wolą one przyjemności inne od psychodelików. O dochodzącej do tego wszystkiego emocjonalności nie muszę chyba wspominać?
(wiem, ostatnie zdanie to był stereotyp, rżnijcie mnie ostro za to)
yam'teoretyk pisze: mietaur to bylo odniesienie do posta @.M, ale widzę, że te "raczej odwrotnie" kurwa... nie czaję ocb dokładnie hehe
PS. Już zaczynam rozumieć:P I ciesze się że poruszyłeś temat bezzasadności. Ja ostatnio po grzybach miałem badtripa ponieważ nie mogłem się odnaleźć po tak mocnym uderzeniu tripa. I wtedy zacząłem szukać odpowiedzi na podstawowe pytania np. "kim jestem?" i za cholere nie mogłem ich znaleźć. Wtedy wpadłem w przerażenie, które minęło dopiero kiedy kumpel zaczął mnie uspokajać. Wtedy właśnie tą bezzasadność wziąłem do siebie. Uznałem że to jest albo bez sensu, albo ma tak głęboki sens, że nie jestem w stanie go dostrzec, a co za tymi dwoma możliwościami idzie ---> nie ma sensu nad tym myśleć:P
mietaur pisze: To był tzw. dżołk. Nawet zapobiegawczo dojebałem emotę i wyjaśnienie, widać nie wystarczyło ]
Tak myślałam, że może chcesz tylko zbulwersować przedstawicielki płci pięknej :).Ale jakbym już miał rozwinąć ten tok myślenia, to przepraszam najmocniej, ale z osób które znam to kobietom dragi wybitnie krzywo wchodzą na psychikę. Co do ogarnięcia w rzeczywistości - IMKO wynika to z silnie wykształconych przyzwyczajeń i mechanizmów obronnych, co właśnie ulega zakłóceniom w czasie tripa :) Z tegoż powodu, jak zasugerował yam'teoretyk, wolą one przyjemności inne od psychodelików.
Jednak co do ich rzekomo wrażliwszej psychiki to bym się nie zgodziła. Ale nie mam wokół siebie zbytnio przykładów do obserwowania (poza sobą samą), więc się nie kłócę.
Gum@ pisze:
I wtedy zacząłem szukać odpowiedzi na podstawowe pytania np. "kim jestem?"
Takie sytuacje zdarzały mi się tylko po grzybach. Raz zadawałem sobie pytanie 'jak to jest na tym świecie?'
Ale wydawało mi się to zabawne i zdawałem sobie sprawę z tego, że po tripie to minie. Gdybym inaczej do tego podszedł, byłby płacz i zgrzytanie zębów.
Ej ja nie rozumiem Twojego posta Porysowany. Ostatniego który niósł ze sobą konkretną treść czyli twój trzeci od końca. Oczym Ty tam piszesz??? To brzmi jakby było odpowiedzią do posta którego ktoś skasował, albo jakbyś to pisał na kwasie grzybach lub czymś podobnym]
Najśmieszniejsze, że to Ty jesteś generatorem rzeczywistości, wszystkie pytania, odpowiedzi, oraz nieistotność ich braku, czy też miejsca nadaje celowości bytu, jakże niepotrzebnego... ja nie mogę nic napisać, potrafię jedynie oscylować wokół znaczeń, ryzykowanie zakładając, że są częścią mnie. Takie gierki bywają niebezpiecze, u mnie skończyło się to wpierw wypaleniam bezpieczników w postaci zahwiania dotychczasowego obrazu swej osoby, co z kolei przeobraziło się wywaleniem ze studiów i zakładem psychiatrycznym (bardzo fajnym zresztą). Teraz mogę to określić nieznośnym spokojem oraz całkowitym niezrozumieniem. Pamiętajmy również, że każda eksperiencja jest oddalona o 2 cm. od wrażenia swiadomości. Pokrętne. Nie do końca. Calkowicie. Niezupełnie. Drzewo. Bezsens. Sens, itp.
problem_child, fajnie się napinasz :D to nawet pasuje do twojego nicka, jak zabawnie
pani .M, przykładów możesz szukać chociażby na tym forum. :)
mietaur pisze: Porysowany, za przeproszeniem, wypierdalaj.
pani .M, przykładów możesz szukać chociażby na tym forum. ]
Na tym forum wszyscy są poryci, niezależnie od płci :-D . Dobra, PRAWIE wszyscy.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
