Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 318 z 329
  • 5229 / 931 / 0
Niektorzy za to rycie bani wlasnie kochaja ta substancje .
Flakka waka maka fą to podobno rock the microphone xd
Peenie do wwlenia konia sie nie nadaje .
Bo kamery w pokoju i fbi swieci latarkami.
Nie ma sie gdzie schowac .
Z tematu paranoje utkwil mi opis jak gosćiu zerwał podloge w mieszkaniu bo tam pluskwy byly
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 9 / / 0
jak sie dobrze przygotowac do a-pvp zeby nie skonczyc w psychiatryku %-D mam zamiar sniffowac
  • 3639 / 599 / 1
To nie skończysz psychiatryku. Tylko nie tykaj żarówki
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1682 / 271 / 0
Jeśli się dobrze przyłożyć to i sniffem można zrobić sobie kuku. Także ostrożnie z długością liny zawsze na początku.

@tachi lepiej jest nie łączyć jednego z drugim, ale znowu sam waliłem mnóstwo alfy i innych rzeczy biorąc jednocześnie kilka leków tego typu i nic się nie stało. Może po prostu szczęście głupiego.
  • 1 / / 0
Panowie myślę nad przetestowaniem alfy i powiedzcie mi jakich efektów się spodziewać, brałem trójkę i czworke już ale trochę się znudziło jak sniff po 0.5g i już nawet nie jebie na czerep. Czy alfa ogólnie uzależnia i jakie są skutki na następny dzień?
  • 1682 / 271 / 0
@SiemowitWielebny alfa to inna bajka, silny stymulant po którym ciężko się opanować bo masz ciągle ochotę na więcej. Zajebiście skacze libido i można niechcący wylądować w maratonie porno i dzikiej masturbacji. Raczej nie nadaje się do używania w robocie jak amfetamina bo bardziej wykręca, mimo że dawki stosuje się ogólnie sporo mniejsze, przynajmniej na początku;)
Bardzo dużo zależy zależy od metody podania, sniff jest najbardziej bezpieczny bo przy innych jest o wiele większe parcie na dorzutkę i szansa dotarcia w dziwne miejsce. Bo większe ilości i maratony potrafią przynieść omamy wzrokowe i słuchowe, paranoję i tego typu atrakcje.
Trzeba zaczynać ostrożnie i od niższych dawek zawsze. Z Bogiem.
  • 3639 / 599 / 1
13 lutego 2025SiemowitWielebny pisze:
Panowie myślę nad przetestowaniem alfy i powiedzcie mi jakich efektów się spodziewać, brałem trójkę i czworke już ale trochę się znudziło jak sniff po 0.5g i już nawet nie jebie na czerep. Czy alfa ogólnie uzależnia i jakie są skutki na następny dzień?
Gdybym miał gdybym miał do wyboru kupkę jakieś jakiegoś kamienia, krajówki albo alfy to wybrałbym alfa i w ogóle już bym nie wracał na na jakieś mefedrony.

Mocno uzależnia.

Można ją palić co jest zaletą (bo na oko 5x mniej używasz niż w nos) ale może być wadą bo szybko się przeradza w fetysz.
Jednak paląc Alfale oszczędzasz nos co jest bardzo przyjemne i poniekąd zdrowe... Jeśli można tak w ogóle mówić 😅

Muszę powiedzieć szczerze że byłem pozytywnie zaskoczony tym że po przerobieniu alfy nie miałem żadnych negatywnych niepokojących objawów, nawet jeśli paliłem całą noc.

Ale nie zamawiaj więcej niż 1-2 g na raz
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1682 / 271 / 0
Ja w alfie byłem zakochany po uszy, wypaliłem spokojnie ze 100 gramów, pewnie więcej. Ale komuś kto jej nie próbował bym palenia nie polecał, czasem nie da się nad sobą zapanować i lecą dni nad żarówą. W głowie bardzo łatwo narobić zajebisty bałagan.
  • 177 / 26 / 0
Ostatnio po NEPie jak przesadziłem z vapo druga noc bez snu, do tego alpra leciała to już się czułem jakbym miał alzheimera zapominałem co położyłem gdzie, poszedłem gdzieś po coś ale zapomniałem po co a w ciemności halucynacje wszystko tańczyło cały pokój i wizualizowaly się różne rzeczy w moim pokoju. Jak po sajko niemal tylko nie kolorowo.

Rok palę ten syf i koniec to jest popierdolone gówno robiące w glowie burdel nic nie zniszczyło mnie tak jak palone ketony, jedynie jakieś długie ciągi amfetaminowa po 1-3 miesiące nawet tak nie ryja jak kilka dni na paleniu alfy bo to gówna ma peak co trwa 10min więc kończysz jako bezmózgi cpun myslac tylko o kolejnych buchach %-D

Nie paliłem mety ale sie zastanawiam jak to wygląda bo po mecie peak trwa te 1,5 chyba godziny minimum czy też jest tak że się kompulsywnie dorzuca?
Przedstawienie musi trwać.
  • 1682 / 271 / 0
mety nie brałem, ale znam ten stan zidiocenia kiedy leci się na ketonach długo i intensywnie. Mnóstwo razy miałem tak że walnąłem jakiś hexen iv na przykład i zastygałem w połowie drogi nie wiem gdzie, po prostu stałem wygięty, krew sobie cieknie po nodze na podłogę, a ja zastanawiam się co teraz. Czasem jak popatrzyłem na czas to okazywało się że tak stałem gdzieś w przedpokoju 2 godziny, w jednej pozycji, czekając na ciąg dalszy;)
ODPOWIEDZ
Posty: 3288 • Strona 318 z 329
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.