Dwa tygodnie temu trip na sporej dawce wyszedł słabo udany. Dzisiaj postanowiłem zarzucić znacznie mniej i jest całkiem przyjemnie. W sumie jakbym tak sobie zrobił bilans to najlepsze tripy występowały przy mniejszych dawkach niż większych. Nie potrafię tego paradoksu wyjaśnić, ale sami widzicie, że też niejednokrotnie tu pisaliście o podobnych doświadczeniach.
Jestem ciekawy czy macie jakieś swoje teorie dlaczego tak może być?
It's not going to be fun.
Przedostatni trip był po 5 tygodniach przerwy i porobiło do dupy. No, a ostatni był po dwóch tygodniach przerwy i porobiło zajebiście. Generalnie to tutaj poruszałem temat, że jakby wyciągnąć statystyki to lepsze tripy miałem na mniejszych dawkach niż większych.
Nooo nie wiem tobie bym nie zalecał tego robić... Z wiekiem spada wydolność wątroby i to jest naturalne jak się ją niszczyło przez lata to nie liczył bym na cuda nie oceniam. Ale takie substancje jak grejpfrut, Pomarańcza olbrzymia i generalnie wszystkie owoce i rośliny bardzo gorzkie, kwaśne - będą stymulować produkcję enzymów - czemu tak jest nie wiem i ma w dupie po prostu tak działa organizm. Tylko wątroba musi być w dobrym stanie aa regenerować ją to już było pisane jak. Generalnie nie zagłębiałem się w enzymy ale wiem, że lubią substancje gorzkie - rumianek i wrotycz świetnie działa, kiedyś popijałem kode ciepłym mocnym rumiankiem i było zawsze dobrze ! Czego nie zalecam bo to mieszanie chemii z substancjami naturalnymi - dzisiaj jednego się nauczyłem albo chemia albo natura organizm każdego się do tego dostosowuje...
It's not going to be fun.
Nie wiem jak z resztą tych roślin czy owoców, ale odnośnie grejpfruta to popełniłeś błąd retoryczny.
W przypadku grejpfruta to żadna 'stymulacja' enzymów tylko inhibicja receptora CYP3A4. Podejrzewam, że w każdym z tych przypadków sytuacja jest taka sama, lub podobna. Też wpływ na uderzenie kodeiny ma to, że pijesz ciepły napar. Napij się ciepłej wody po połknięciu tabletek to też szybciej Ci się wchłonie i zauważysz szybsze, intensywniejsze działanie.
Zostawiam Ci link. Poczytaj sobie.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Grapefr ... teractions
Bo to jest kluczowe, nie siła fazy, tylko długość fazy, żeby okres przyjemności i smyrania trwał jak najdłużej, a cierpienia jak najkrócej. Ja to czuję jeszcze afterglow i chill na drugi dzień po tripie.
23 lutego 2025DobryWujas pisze: @PolskiLen
Nie wiem jak z resztą tych roślin czy owoców, ale odnośnie grejpfruta to popełniłeś błąd retoryczny.
W przypadku grejpfruta to żadna 'stymulacja' enzymów tylko inhibicja receptora CYP3A4. Podejrzewam, że w każdym z tych przypadków sytuacja jest taka sama, lub podobna. Też wpływ na uderzenie kodeiny ma to, że pijesz ciepły napar. Napij się ciepłej wody po połknięciu tabletek to też szybciej Ci się wchłonie i zauważysz szybsze, intensywniejsze działanie.
Zostawiam Ci link. Poczytaj sobie.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Grapefr ... teractions
Co do grejpfruta to kit z nim podałem tylko jako przykład jest wiele innych substancji lepszych do kody niż on. Ale nie będę pisał.
Generalnie to jeszcze chce zaznaczyć, że mówimy o kodeinie a nie o leku z apteki zanieczyszczonym kodeiną jak dla szczura.
Dla wszystkich co myśleli, że znajdą tu przepis na sukces to się zdziwią. XD
It's not going to be fun.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
