Jeśli chodzi o moc w usypianiu.
Antycholinergiki takie są. Działanie nasenne mają przez kilka dni codzienniego brania, później już nie
Świetny lek nasenny.
Czy to nie było kiedyś na receptę ?
Moja siora (bez tolerki na bdz) porównała 12,5mg tego to do 10mg diazepamu.
Zakon poleca.
Czytałem, że większa biodostępność jest donosowo.
Badania będę prowadził nadal.
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
20 czerwca 2023Mean pisze: Pytanko jeśli mielibyście wybrać między Doksylaminą a hydroksyzyną co byście wybrali?
Jeśli chodzi o moc w usypianiu.
Definitywnie.
Spróbujesz większej dawki? Ciekawi mnie jak bardzo może być organizm oporny na działanie nasennych antycholinergików. Ja po 50 mg miałem haluny i ledwo trzymałem sie na nogach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.