I jak ta memantyna u Ciebie?
Bo kolega @Merx dostał trudniejsze pytanie i skapitulował.
Jest bardzo pomocna po odstawieniu ale nie do mieszania by jeść sobie klona czy alpre co dziennie i nie martwić się o uzależnienie czy późniejsze skutki uboczne.
It's not going to be fun.
04 lutego 2025ymka pisze: @MarekWawka
I jak ta memantyna u Ciebie?
Bo kolega @Merx dostał trudniejsze pytanie i skapitulował.
Patrzysz na to za bardzo zero-jedynkowo, żeby widzieć sens w odpowiadaniu na takie pytanie.
A Ty @PolskiLen że tak to ujmę Twoim słownictwem, w dupie byłeś g*wno widziałeś. xd jakimś dziwnym trafem nie zaburza ten mix w moim przypadku jakichkolwiek zdolności poznawczych, czy procesu neurogenezy. Tfu, przed kuracją tym mixem to nawet do książki było trudno usiąść, bo i tak wiedziałem, że nic sensownego z niej nie wyniosę. Tymczasem połykam książki jak nigdy wcześniej, a wiedzę z nich llepiej niż biodostępność jakiejkolwiek subst. psychoaktywnej. xD
przykład: Jako iż jestem pierwszym pacjentem mojej psychiatry jeśli chodzi o zmianę kuracji na ADHD z MPH na elvanse napisałem jej wczoraj rozprawkę (odwołując się z każdą postawioną tezą do badań klinicznych czy książek naukowych) to odpisała mi tylko:
Chociaż jeśli ktoś przesadza z takim mixem, bo trzeba mieć olbrzymi respekt do tych obydwu substancji i tylko debil by nie przyznał racji, że w takim przypadku to faktycznie jedynie czego można oczekiwać to ogłupienia większego niż po pregabalinie.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
To Ty napisałeś, że dzięki memantynie nie rośnie u Ciebie tolerancja i nie uzależniłeś się od klonazepamu. Następnie napisałeś, że miks alpry z memantyną skończył się u Ciebie detoksem. To nie trzyma się kupy i jest bez sensu.
Działanie alpry to ok 4h i ogromna chęć, a nawet konieczność w przypadku lęku uogólnionego na dorzucanie co skutkuje podwyższeniem tolerancji samo z siebie, nie wspominając o trzymaniu się dawek leczniczych.
Działanie klona to ponad 24h przy czym nie ma absolutnie żadnej chęci na dorzucanie, bo jak się wyrośnie z ćpania, szczególnie gabanergików i trzymasz się dawek leczniczych to jaki jest sens zażywania większej ilości?
Oczywiście minęło ponad pół roku zanim przeniosłem się z sporych dawek alpry na klona, przy czym przegrałem rozprawę sądową zarówno w 1 i 2 instancji i 4msc czekałem na decyzję odbywania kary za pomocą dozoru elektronicznego - w tym czasie dawka dzienna dochodziła do 6mg na dobę, całe szczęście skończyło się dozorem i przez czas dozoru zszedłem do dawki początkowej tj 2mg, a nawet teraz schodzę do 1mg co drugi dzień dla oszczędności.
Also trochę researchu w moich postach i bardzo łatwo znaleźć info, że owy detoks to nie był od alpry, edit: był TYLKO od alpry, ale od kurewskich ilości oksykodonu, alpry i MPH.
Pasuje?
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
04 lutego 2025Merx pisze:Skapitulowałem, bo uważam, że szkoda mojego czasu na to, żeby odpowiadać na pytanie które kompletnie nie trzyma się jakiegokolwiek logicznego sensu, albo inaczej.04 lutego 2025ymka pisze: @MarekWawka
I jak ta memantyna u Ciebie?
Bo kolega @Merx dostał trudniejsze pytanie i skapitulował.
Patrzysz na to za bardzo zero-jedynkowo, żeby widzieć sens w odpowiadaniu na takie pytanie.
A Ty @PolskiLen że tak to ujmę Twoim słownictwem, w dupie byłeś g*wno widziałeś. xd jakimś dziwnym trafem nie zaburza ten mix w moim przypadku jakichkolwiek zdolności poznawczych, czy procesu neurogenezy. Tfu, przed kuracją tym mixem to nawet do książki było trudno usiąść, bo i tak wiedziałem, że nic sensownego z niej nie wyniosę. Tymczasem połykam książki jak nigdy wcześniej, a wiedzę z nich llepiej niż biodostępność jakiejkolwiek subst. psychoaktywnej. xD
przykład: Jako iż jestem pierwszym pacjentem mojej psychiatry jeśli chodzi o zmianę kuracji na ADHD z MPH na elvanse napisałem jej wczoraj rozprawkę (odwołując się z każdą postawioną tezą do badań klinicznych czy książek naukowych) to odpisała mi tylko:
IMG_5133.jpg
Chociaż jeśli ktoś przesadza z takim mixem, bo trzeba mieć olbrzymi respekt do tych obydwu substancji i tylko debil by nie przyznał racji, że w takim przypadku to faktycznie jedynie czego można oczekiwać to ogłupienia większego niż po pregabalinie.
Generalnie do czego zmierzam skoro ładujesz benzo i antagonistów NMDA nie czując ogłupienia to masz dobry zasób minerałów w mózgu. Ha tylko przy takim miksie trzeba o niego dbać ! A prościej jest nie brać nic i lecieć na ustawieniach fabrycznych beg.
It's not going to be fun.
Mozna w sumie powiedziec, ze harm reduction to moje drugie imie :v
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
A może się jej podobasz i temu cię posłuchała.
A może jest łasa na twojego ogurasa XD
Różnie bywa
It's not going to be fun.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
