Ogólnie ta sytuacja była dziwna gdyż kwetiapina to jest słabiutki lek, wielokrotnie w przyszłości stosowałem dawki 200mg i większe i nie było żadnych problemów, nawet mieszane z opio. Możliwe że miałem coś rozregulowane bo akcja się wydarzyła w dzień po tygodniowym przynajmniej nadużywaniu mefedronów. Na przyszłość zaopatrzyłem się w Akineton w tabletkach jakby trzeba było ratować podobną sytuację. Parę razy miałem silną akatyzję od przedawkowania haloperidolu, ale nie pomyślałem wtedy, żeby użyć odtrutki i przeczekałem po prostu.
Na sorze trochę się uczekałem, najpierw dostałem jakąś kroplówkę która nic nie pomogła i po niej nadal tańczyłem na podłodze. W końcu przyszedł lekarz psychiatra i zalecił akineton którego nie mieli więc koniec końców dostałem zastrzyk z relanium i receptę na opakowanie tego leku. Zastrzyk przyniósł ulgę lecz tylko na chwilę, no ale miałem też tabletki już wykupione i w ciągu doby trochę tych rolek zjadłem zanim udało mi się zasnąć.
Czy to był zespół pozapiramidowy? W dokumentacji mam wpisane ostre dyskinezy i teraz nie wiem czy to jest to samo.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.