A już raz się naciąłem na ten towar u pomarańczowych zjadłem z wkurwienia rekordowe dla mnie piec gram, a czułem się jak po 500mg, zjazd okropny dwa dni, mgła mózgu była taka, że musiałem na palcach liczyć. Smak, zapach, wygląd 100% fen a nie dział, jakaś może nieudana reakcja chemiczna.
Subiektywnie Science free acid top -
hcl sobie odpuszczam organizm ciężko znosi
"F-fenibut jest około 2-3 razy silniejszy od klasycznego fenibutu, oznacza to, że 1 gram F-fenibutu ma zbliżoną moc do 2-3 gramów fenibutu.
Przeliczenie mocy działania 1 gram fenibutu = 0,33-0,5 F-fenibutu"
Z kolei w innym temacie wyczytałem, że liczyć należy: 150mg f-fenibutu = 1 gram fenibutu.
Jak to jest z tą mocą naprawdę? Dawki mocno się rozbiegają
Wiadomo, zależy jaki sort itd. załóżmy, że obie formy są jakościowo takie jak powinny być.
Zacząłem szukać jakiegoś zamiennika kiedy to przyszło mi iść na wigilie firmową suto zakrapianą zresztą. No i wybór padł na fenibut, zamówiłem więc od szwajcara 10g na testa. Skutek był daleki od zamierzonego, bo byłem bardziej wyczilowany niż skory do zabawy. Wziąłem wtedy 2 x 1g z interwałem dwugodzinnym. Mimo to bardzo dobrze się czułem, wyspałem się po tym mega, ale najlepszy był dzień po. Nie było mowy o żadnym zjeździe. Humor bardzo mi dopisywał, byłem bardzo produktywny, wszystko mnie ciekawiło, i wszystko wydawało się takie łatwe i piękne. Poźniej doczytałem, że można trafić na różny sort i różnice są diametralne. Ten zamówiony przeze mnie na pewno nie wywoływał euforii po zażyciu. Nie mniej jednak widzę potencjał w tej substancji, bo po dawce 2 g nie było mowy o jakiś skutkach odstawienia. Na pewno też nie zamierzam tego brać częściej niż raz na tydzien, dwa. Chciałbym trafić na jakiś dobry także wszelkie wskazówki skąd brać mile widziane. Pozdro!
ale najlepszy był dzień po. Nie było mowy o żadnym zjeździe. Humor bardzo mi dopisywał, byłem bardzo produktywny, wszystko mnie ciekawiło, i wszystko wydawało się takie łatwe i piękne. [...] po dawce 2 g nie było mowy o jakiś skutkach odstawienia.
Po chyba wszystkich substancjach "rozweselających" można się następnego dnia dobrze czuć. Nie sprawdzałem większości ale kilka i to zależy od... dawki. Jeśli dobierzesz odpowiednią dawkę to zarówno w dzień zabawy będziesz się dobrze czuł, jak i następnego dnia. Żeby było zabawniej, to po alkoholu również (dobrze wypraktykowane).
Alkohol wciska podobne guziki w naszym systemie nerwowym jak fenibut, GBL/GHB czy baklofen. I gdybyśmy byli na tyle świadomi żeby ograniczać użycie w dowolnym momencie, to było by świetne. Ale substancja zmienia nas. Czasem w ten sposób, że chcemy jeszcze i jeszcze i nie jesteśmy w stanie przestać. Cytując klasyka: to jest silniejsze ode mnie. I dosłownie tak jest u niektórych ludzi.
Na pewno też nie zamierzam tego brać częściej niż raz na tydzien, dwa. Pozdro!
Tutaj:
https://www.rlsnet.ru/drugs/fenibut-5083
masz link do treści ulotki po rosyjsku.
Możesz skopiować do tłumacza, np tutaj:
https://www.deepl.com/pl/translator
ten tekst.
21 stycznia 2025chemiazesklepu pisze: To dlatego, że szukam jakiegoś rozluźniacza, który zastąpiłby mi alkohol, od którego jestem uzależniony, a z którym to pożegnałem się rok temu i nie mam zamiaru do niego wracać.
[...]
Na pewno też nie zamierzam tego brać częściej niż raz na tydzien, dwa.
Zarzuciłem 1szego dnia 500mg, było fajnie, ale nie szło zasnąć (biorę prege, trazodon), 0,5mg alprazolamu zasnąć też nie pomogło, ba, nawet tego nie odczułem, gdzie 0.25mg mi wystarcza.
Następnego dnia już 1g dopiero odczułem, ale zaczęły mi przechodzić przez ręce i dłonie PRĄDY, leciutkie odrealnienie, utrzymuje się to już drugi dzień. Nie pokoi mnie to. Ktoś ma pomysł o chuj tu chodzi?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
