Susz raczej ładuje bez zbytniego dociskania, może spróbuję trochę luźniej.
Zobaczę czy to coś zmieni.
Opór wyraźnie większy i urządzenie poszło dawno w odstawkę.
Być może w tym Fenix'ie chodzi o to samo? Dlatego preferuję vap cap'a, którego można rozebrać i wykąpać każdą część w IPA. Tym samym właściwie żywotność jest dożywotnia. Pomijam już wydajność i jakość w porównaniu do tanich elektroników.
Spróbuj poszukać informacji na necie - często na reddit są wątki poświęcone takim sprawom. Może jest jakiś sposób...
Ja sobie zrobiłem "prezent" w postaci 2 nowych palników butanowych marki Honest. Jeden model, który polecał vapomaniak na YT, a drugi z regulowaną dyszą (kąt). Muszę przyznać, że jakość wykonania jest naprawdę dobra, płomień stabilny nawet na najmniejszym ustawieniu, nie migocze / nie gaśnie. Super leży w dłoni (szczególnie ten szary). Przerobiłem już kilka w tej cenie i szczerze polecam. Do tej pory używałem takiego marketowego "pistoletu" no name (a nie, jednak jest napisane "max") za 12 zł, który wprawdzie działał zaskakująco dobrze jak za tą cenę, ale spust był bardzo męczący dla kciuka. Tutaj spust działa lekko i przyjemnie.
Obrzydliwe - od razu go wyczyściłem, choć sitka dokładnie mi się nie udało.
Sprawdzałem "na sucho", czy nadal klika po nagrzaniu i po schłodzeniu - są po 2 kliki. Tylko nie wiem, czy coś się z capem nie stało, bo mam wrażenie, że czekałem nieco dłużej, niż zwykle. Pewnie autosugestia i jutro się okaże.
Czy ktoś miał już do czynienia z przegrzaniem cap'a, zapłonem i jak potem działał ten cap? Dodam, że jest na nim FMJ więc transfer ciepła odbywał się przez niego (nie mam pojęcia, czy to coś zmienia). Posiadam awaryjnie M7, ale póki co ciężko rozstać mi się z 2021. Ostatecznie kupię nowy cap, choć to nie najtańsza z części. Może pokuszę się o armored cap? Warto?
Starry xmax jest dodawany jako dodoatek do medycznej w anglii tylko pod inna nazwa 'nectar gold'. jak bys porownal vapcap vs starry? Vapcap pewnie lepszy ale jakos zniecheca mnie to podgrzewanie zapalniczka.
Dzięki za link. Masz rację ten brud, a właściwie to żywica , która zakleiła dwa sitka plastikowe i metaliwe w komorze grzewczej, bo ustnik przedmuchiwałem i jest ok z resztą od czasu do czasu go czyszczę. Część grzewcza też się da przedmuchać, tylko nie tak lekko jak ustnik. Nie wiem może mi się wydaje, że jest gorzej. Najlepiej byłoby porównać przedmuchując jakiś nowy egzemplarz, żeby mieć porównanie. Może zamówię na znanym portalu taki sam porównam i odeślę.
Ten z linku wap wydaje się identyczny.
Jest to zupełnie inny wapek od vapcap'a - 10 minutowa sesja z 20-30 wdechami to porażka. W przypadku vapcap'a są to zwykle 2 wielkie chmury i finito. Całość zamyka się może w 3-4 minutach.
Mi z kolei nagrzewanie palnikiem bardzo się podoba. Inny efekt daje grzanie na dole / górze, wielkość płomienia, dystans itd. Poza tym nie jest się zależnym od baterii, z którą bywają czasem problemy.
Przykładowo w tym Starry 3.0 po jakimś czasie przestała działać i cały czas miałem komunikat "low voltage". Musiałem umieścić pod nią kawałeczek folii aluminiowej, żeby w ogóle dało się go włączyć.
Jest w sumie jedna rzecz, która nie pasuje mi w vapcapie. Mianowicie sitko, które po wyjęciu, jest chyba niemożliwe do umieszczenia tak, by siedziało stabilnie. Mogłoby też być nieco grubsze, bo łatwo się wygina i potem trzeba prostować. Próbuję od rana jakoś je ustabilizować, ale nie daję rady.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
