Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Uczę się palenia, bo byłem wcześniej z zawodu tylko elektrykiem znającym się na kablach.
Próbowałem gonić krople na puszce, tzn tym denku. I powiem wam, że wyszło to mi najlepiej na świecie,, a do tego załączyłem skręta , dałem najpierw pół pestki potem całą i tak odrzucałem aż do 2 . Niestety nie mam gdzie i jak się obecnie zaopatrzyć w Jana niezbędnego czy zbędnego jak kto woli. Eh żałuję że nie miałem folii przy sobie, ale nie było najgorzej, na puszce (denku) zdarzało mi się tylko gotować. Do teraz. Jak ocenia cię, bez sens, czy desperacki nie najgorszy sposób w dalekim odludziu bez aptek, sklepów, a o towarze to już nowym nie ma xD. Przed wyjazdem z Warszawy kupiłem.
Dajcie znać co myślicie.
@nie wiem stary będę powtarzał do znudzenia, spraw sobie fajkę do mety. Do brązu sprawdza się tak samo znakomicie. A skoro dałeś radę tak jak opisałeś, tzn., że pomysł dobry skoro działa. Proste.
Opiszę teraz swoją historię, bo z brownem mam mniej doświadczenia niż z fentami i potrzebuję rady. Wypaliłem 5g w niecały tydzień, ciężko było się upalić mocno. Myślałem, że towar słaby, taki jasny, piegowaty odrobinę, bez tego mocnego śledziowatego zapachu przy paleniu. Może po prostu użyty do acetylacji alternatywny środek? Wyrzutów histaminy w zasadzie brak, po tym tygodniu duże opadnięcie z sił i poty, no i trochę zaszczypały łydki. Poza tym jak przyjmuję, to sporadycznie (nie codziennie) jakieś malutkie dawki tramadolu < 50mg na dobę oraz oksykodon 10-20mg na dobę. Po oksykodonie widzę, że wrzutka 5mg poprawia samopoczucie, ale nie daje już tak ognia jak dawniej. No i właśnie po pojedynczym dniu, gdzie było tylko 12,5mg trama i 10mg oxy w ciągu dnia, znowu nazajutrz wróciły poty i ściskało łydki. I teraz zastanawiam się towar rzeczywiście słaby, czy tolerkę aż tak wyjebało, że mogę wypalić w 1 dzień gram browna, bez jakiegoś mocnego porobienia i to czas na strzelanie się przerzucić lub w ogóle to rzucić?
---
Doszło jeszcze zgniatanie żołądka, czyli jest uzależnienie fizyczne, to i zbudowała się tolerancja. Myślałem, że może towar słaby, ale ktoś inny był z niego zadowolony. I po co się tak oszukiwać? No to teraz zagwozdka, bo palić takie ilości to straszne koszty. Każdy w końcu staje przed tym samym dylematem, czy zacząć strzelać. Póki co robię przerwę i jakoś w przyszłym miesiącu sprawdzę, czy wróciła satysfakcja z palenia.
Prośba o scalenie.
scalonko /Merx
---------------------------------------------------------------------
No i dzisiaj sobie zapodałem IV. Łatwo poszło.
ja proponuję zapodać edycję postu szybciej niż zdążysz sobie coś przypomnieć - bez urazy ofc bo znam limit czasu, ale wiedz też o tym, że mamy potężne braki w moderacji i masę roboty. /Merx ps. scalono po raz 2.
Korzystając z okazji, bo poprzednie IV miałem lata temu z morfiną i nie pamiętam już dokładnie. Przy herze powinno się czuć szpilki w jakimś stopniu? Im więcej tego efektu, tym acetylacja była mniej dokładna?
Luzik, dzieciaki :-)
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
