Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
U mnie wygląda to tak, że sypie co 2-3 dni po 150-200mg. W dziurę w ogóle nie celuje,bo obecnie nie mam na to ochoty.
Jeżeli stosuje częściej i wiecej wchodzą mi taki sam efekty jak Tobie.
Dodam, że przy moim dawkowaniu zauważam potężny efekt antydepresyjny.
Z tego co wiem to 2mg/kg i to w ciągu bodajże 2h przy IV podawane Xmg/Xmin
Stan który osiągnąłem był przyjemny, jednak miałem ochotę go wzmocnić. Naszła mnie ochota zarówno na zioło jak i na dorzutkę drugiego izomeru. Jednak postanowiłem, że na razie jeszcze pozgłebiam ten stan. To przypominało DXM oczyszczone z nietrzeźwości. Pójście do toalety w T0+0:20 nie sprawiło mi żadnych problemów choć czułem, że trochę inaczej się chodzi. @GalaktycznyBiznesmen na głosówce którą mi wtedy podesłał brzmiał jak Cezary Pazura.
Około 4 zacząłem przygotowania do dorzutki, tym razem wziąłem izomer R. rozdrobniłem igły i przygotowałem proszek do wciągnięcia, uzupełniłem butelkę z wodą i o 4:15 czyli T0+0:55 dorzuciłem według wagi 81mg drugiego izomeru.
Po tym trip już się rozkręcił do tego stopnia, że nie miałem już potrzeby ani ochoty go bardziej wzmacniać. Z czasem zapomniałem kim i gdzie jestem. Jednak w tej przestrzeni w której się znalazłem udało mi się dotknąć tamtego pamiętnego tripa na DMT, chyba udało się kolejny brakujący puzel znaleźć z układanki z 3 grudnia 2023 roku.
Z czasem jednak przychodziły fale w których sobie o sobie przypominałem, ale to było takie stopniowe, mogłem siebie poznać na raty, aż z czasem już po prostu pamiętałem kim jestem i pozostawałem tak jak wciąż jeszcze trochę pozostaję w słabnącej dysocjacji. Albo to izomer R albo dorzutka lub dawka sprawiły, że w tej drugiej mocniejszej części tripa towarzyszyła ta dezorientacja która jest też przy DXM lecz nie było jej przy samym izomerze S w takiej ilości w jakiej go przyjąłem.
Około godzinę po dorzutce usiadłem do tego tripraportu.
Mogę się też podzielić doświadczeniem jak to wygląda że strony typowo medycznej w DE
14 września 2024GermanskiOprawca pisze: @AnnaS
Ja mam nadzieję, że odejmie mi lęki tak od ręki, jak zdarzyło się to w pamiętnym roku anno domini 2012, gdy uzależniłem się od kanna, bo pojebały mi się substancje lol
Zero afterglow, efektów antydepresyjnych, wręcz pogorszenie objawów depresyjnych na caly kolejny tydzień. Halucynacje po kecie dość denne, nie pokazujące nic odkrywczego, po prostu takie rozmemlane procesy mysleniowe w formie kolorów.
Myślę, że mój efekt "wow" sprzed 12 lat to raczej efekt otwarcia silnego uzależnienia od kanna i kety, dlatego się poczułem jak bóg.
Żegnam i nie wracam do tej substancji nigdy.
(ostatnio zdarzyło mi się przerobić 10g w 8dni i nie polecam).
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Był tak pochłonięty segregacją narkotyków, że nie zauważył policjantów
Stołeczni policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, przy których znaleźli znaczne ilości narkotyków. Były to: heroina, kokaina, mefedron, amfetamina oraz marihuana.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
