Choć najgorsza bezsenność wystąpiła u mnie po pregabalinie bo potrafiłem nie spać do 5-6 nad ranem, zasypiałem o tej szóstej do godziny 8 w ciągu dwóch godzin potrafiłem przebudzić się z pięć razy. Na pewno nie polecam żadnych hydroksyzyn bo to nic nie pomaga, a taki zajebany na drugi dzień, że masakra.
scalono - detronizator
a no i jeszcze czy dawki i czas przyjmowania u Ciebie był porównywalny?
proszę o scalenie z drugim postem
Trazodonu to bym nawet nie chciał jakby mi zapłacili za to, rano po tym jesteś tak zajebany że do południa nie możesz dojść do siebie, a momentalnie jak to wchodzi to jest tak zatkany nos jakby tampony wsadził. Jak już to citalopram 5mg ale na spanie to nie jest raczej używam tego jak nie daje rady z odstawieniem psychicznie.
scalono - detronizator
Ja to jak wziąłem 5mg citabaxu (1/4 tab) do tego Pheni z 800mg to miałem bardzo silną euforię że jak odpaliłem jakąś muzę to chyba z dwie godziny słuchałem tak się wkręciło. Ale te ssrii są strasznie ryjące 60 procent sajdow reszta to pozytywy tylko. Na tej wikipedii jest napisane, że baclo jest bardzo podobny f-phenibuta? Ty go testowałes chyba więc proszę o wypowiedź :)
Co do baklo i f-fenibutu to za mało razy brałem to drugie i chyba za małe dawki żeby ocenić (300mg - 400mg) i przy mojej tolerce myśle, że spokojnie mógłbym zjeść dwukrotność. Póki co baklofen klepał dużo przyjemniej niż f-fen, aczkolwiek subtelniej i mniej nachalnie w odbiorze. Jak stestuje wyższe dawki f-fenibutu to wypowiem się co do podobieństwa.
przeniesiono - detronizator
przeniesiono - detronizator
scalono - łysy
Czyli jak ktoś mówi że nie działa to placebo to po prostu większe dawki trzeba zażyć. Byle ostrożnie. Najlepiej poniżej 6 gram, ale są i tacy co zygaja po 4-5 gram na następny dzień.
scalono - łysy
14 września 2024Saguaro99 pisze: Zauważyliście u siebie gdy lecicie kilka dni z rzędu na fenku, że w każdym kolejnym dniu fenibut się kumuluję i potrzeba znacznie niższą dawkę aby uzyskać euforyczny stan? Gdy jestem na "czysto" pierwszego dnia, ciężko mi uzyskać pożądany stan i muszę aplikować około 4 gramów. Kolejnego dnia z rana czuć jeszcze bardzo dobre samopoczucie i aby wejść znowu w zajebisty stan wystarczy mi tylko 2 gramy, kolejnego dnia już tylko 1,5 i znowu jest pięknie. Zawsze ładuję z rana i każda kolejna dorzutka następnego dnia podkręca jeszcze bardziej euforię i dobre samopoczucie poprzedniego dnia, gdy chce zejść do zera to wrzucam każde kolejne dni o 0,5-1g mniej i zejście jest praktycznie nie wyczuwalne. Polecam taki sposób zamiast nagłego odcinania fena na 0.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
