Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 804 • Strona 48 z 81
  • 2062 / 342 / 0
Jak ktoś ma dłuższy staż (nie wliczając lat 80/90) to szuka mocniejszego ponieważ wiadomo że pojawia się tolerancja i przyzwyczajenie. Ja wybieram odmiany głównie +20%THC i nie doświadczam chorych jazd jedynie miłą fazę na głowie i ciele, rozluźnienie i relaks. Czasami pojawiają się złe myśli ale idzie to kontrolować. Pamiętam, że jak piłem alkohol to chore jazdy były faktycznie i takie że się męczyłem- nie do opanowania. Ale i tak jarałem, bo jestem wjebany lol
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 12731 / 2466 / 0
Tak, oryginalny Mazar (od Dutch Passion? Nie jestem pewny) to Indica - w prostej linii od Afghani. Tylko jak kupić auto na przykład od Pana Pestki (mam na outdoorze i ścinam pojutrze :)), to dostaniesz Mazar x Skunk x Ruderalis. Wygląda ślicznie i świeci jak psu jajka. Nie jest to jednak jakiś zabójca - kilkanaście % THC, ale ja takie właśnie preferuję.

Ja od siebie mogę polecić Gelato auto (albo sezon, ale to już tylko pod lampę) od Fast Buds. Naprawdę szybka odmiana i bardzo przyjemna. To już jednak potrafi być bardzo mocne.

@qlop - widzę, że masz sentyment do afrykańskich odmian : )
  • 18 / / 0
siema
ostatnio wynikła taka sytuacja. koleżanka jara już od 1,5 roku marihuanę i całkiem niezła tolerke miała
wyrobiona, nigdy nie było po niej widać i wiadomo nie trzepało już tak jak kiedyś. ostatnio mega mocne wiadro walnęła mówi że zjarała się najbardziej w życiu i po tamtym razie jarając tyle ile wcześniej ma czerwone gały, a wcześniej nie miała. ktoś coś wie o co może chodzić ?
  • 1455 / 598 / 0
@natrose36 wiadro to taka menelska metoda palenia ze ogromna ilosc na raz zaciagasz wiec moze poskladac nawet weterana . Nikt Ci nie powie co dokladnie z nia , jest mnostwo czynnikow a kazdy organizm inny . U mnie zazycie psychodelikow permanentnie zmienilo ksztalt fazy po ziole juz . W jaki sposob , a ktoz to wie ?
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 516 / 110 / 7
@CieplaPoduszka
Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale mam to samo odkąd miałem pierwsze tripy psychodeliczne działanie THC kompletnie się zmieniło
A i wiem że na psychonaut wiki gdzieś jest ten fenomen opisany
  • 2062 / 342 / 0
Pewnie nie ma takich badań tak raczej "wpływ psychodelików na receptory kannabinoidowe w mózgu" mózg jest w dużej części niezbadany. Niczym ocean, czają się w głębiach kreatury o których nie wiemy, Kto wie, być może jakaś ingeruje w działani THC. Interakcje są nieprzewidywalne. Jak ostatnio zjadłem tabletę 200 MDMA (i poprawiałem jeszcze liniami z MDMA na koniec) to przez 2 tygodnie przestała mi nagle działać nasennie mianseryna. Jakbym nic nie wziął a uśpi konia. Dobrze, że po czasie działanie wróciło. Co do psychodlików czytałem że różne zmiany w mózgu wprowadzają a często też pozytywne np. ludzie przestają pić albo ćpać po takiej sesji. Albo się po prostu w jakimś tam zakresie zmieniają. Bałbym się sajko, grzybów. Zawsze dziękowałem. Kiedyś z 2 ziomkami na spontanie przyjąłem kwasa ale byłem na Xanaxie więc za wiele nie poczułem a koledzy zajebani że bardziej się nie dało. Nie wiedzieli jak się nazywają w skrócie, turlali się w trawie przy ludziach, cali upierdoleni jakimiś lodami xd Ja prawie trzeźwy
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 499 / 149 / 0
11 września 2024GalaktycznyBiznesmen pisze:
@CieplaPoduszka
Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale mam to samo odkąd miałem pierwsze tripy psychodeliczne działanie THC kompletnie się zmieniło
A i wiem że na psychonaut wiki gdzieś jest ten fenomen opisany
A mi osobiście ciężko dostrzec różnice, ale no mam słabe porównanie bo przed pierwszymi grzybami zapaliłem zioło 2 razy z czego raz splifa praktycznie nie poczułem, a drugi raz było z bonga, więc siekło mnie na tyle mocno, że i tak było psychodelicznie.

@aurora20 No co do tych pozytywnych zmian to zdecydowanie je dostrzegam i jak przeginanie lub złe używanie psychodelików przynosi więcej szkód tak to ile dobrego potrafią przynieść zdecydowanie przeważa. Sam w sporej mierze to dzięki psychodelikom przestałem pić alko, Co prawda nie po pierwszym tripie, ale z każdym kolejnym coraz mniej mi się chciało po niego sięgać aż w końcu całkowicie mi się odechciało.

Poza psychodelikami inne używki też mogą wpływać na ziołowego tripa, podobno ludzie ktorzy nadużywali stymulantów w przeszłości łatwiej łapią stany lękowe po ziole.
  • 2062 / 342 / 0
Tez pomimo wielu glupot w glowie na fazie mj wyciagam czasami przydatne i potrzebne wnioski. Z rzeczy o ktorych np specjalnie nie pomyslalbym / przejal na trzezwo
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 35 / 5 / 0
Mam pytanie, mam 20l ziemi, 7l włókna kokosowego i 5l perlitu - w jakich proporcjach to wymieszać na 15l doniczkę? Uprawa indoor. Wiem że jest dział o uprawie ale chyba nikt tam nie zagląda :/
  • 205 / 32 / 0
wejdz sobie na forum haszysz i tam dowiesz sie wszystkiego o uprawie
dawka czyni truciznę
ODPOWIEDZ
Posty: 804 • Strona 48 z 81
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.