Podziel się posiłkiem, chamie
Hej dziś było drugie podejście z DMT. Tym razem był to już prawdziwy trip (w przeliczeniu na czyste DMT to będzie coś trochę ponad 20mg) w pewnym momencie zobaczyłem że dimetylotryptamina nie jest taka łaskawa jak poprzednio przy mniejszej dawce bo otoczyła mnie fala terroru. W powietrzu zanikła chwała i blask, a w to miejsce pojawił się chaos, terror i niepewność. Ciągle przekształcające się kształty, atak fraktali i nagła zmiana kolorów na szare, brudne i zgniłobrązowe nie pomagała a wręcz przeciwnie - potęgowała niechciane odczucia. Jakbym nie miał obok opiekuna byłoby bardzo źle, po kilku minutach tego terroru znowu wyszło słońce i to co mnie otaczało stało się ponownie przyjazne i znajome. Odczucia fizyczne były nieprzyjemne wysoki puls na peaku, nieprzyjemny dla płuc changowy dym. Ale znowu jestem. Nie wyniosłem z tego traumy, a wręcz przeciwnie wrócił do mnie ten blask który był na początku zanim nastąpił sztorm. Ale jednak wolę grzyby, są mi jakoś bliższe mój umysł się do ich wibracji dostraja idealnie
scalono - łysy
A dziś opublikowałem na YouTube edukacyjny film o Dimetylotryptaminie
https://youtu.be/bI7HFm0z1RE
Paliłem różne rodzaje changi i 5 meo dmt.
Czy mogę spodziewać się czegoś innego, bardziej intensywnego czy raczej działanie podobne do tamtych rzeczy?
Nie chcę mi się przewijać wątku więc może napiszecie mi coś o dawkowaniu i sposobach palenia.
22 czerwca 2024ermac107 pisze: z tego co czytałem to DMT z dodatkiem harmaliny znacznie wydłuża jego działanie z 8-10min do 1h i całość jest znacznie przejrzystsza/łatwiejsza do zapamiętania w porównaniu do czystego DMT, którego doświadczenie porównałbym to wystrzelenia siebie armatą pionowo do góry.
18 sierpnia 2024tosieniedzieje pisze: Chciałbym spróbować czystego DMT, bo akurat mam dostęp.
Paliłem różne rodzaje changi i 5 meo dmt.
Czy mogę spodziewać się czegoś innego, bardziej intensywnego czy raczej działanie podobne do tamtych rzeczy?
Nie chcę mi się przewijać wątku więc może napiszecie mi coś o dawkowaniu i sposobach palenia.
Dziś testowałem i działa jak powinno.
Ile trwał peak i trip?
05 września 2024tosieniedzieje pisze: Metoda podania SNIFF jest jak najbardziej aktywna.
Dziś testowałem i działa jak powinno.
Tylko w wypadku soli.
Freebase sniff to tylko poparzysz sluzowke nosa.
Co ty niby testowales?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
