Ktoś mi podpowie co i jak o uprawie? Mam dwie sadzonki ale gatunku wam nie powiem bo nie wiem.
Zasadzilam je gdzieś ponad miesiąc temu (dodaje zdj z teraz)
Nie wiem ale chyba powinny być osobno, ale tak za zasadzilam i wyrosło. Podlewam jak potrzebuje, ma zarówno dużo naszego słonka. Pozdrawiam
Czy w ogóle jest to męskie czy żeńskie?
2. Te spuszczone listki wołają o wodę!!
3. Na 1 zdjęciu widzę dziwny nalot na liściach, który nie wygląda na trichomy - sprawdź, czy to aby nie jakieś maleńkie szkodniki.
4. Ciężko mi powiedzieć, czy to auto, czy sezony, ale chyba sezony. Wiele to nie zmienia, bo zbiór jeśli będzie, to tylko symboliczny.
Obadaj jeden z moich auto krzaków. Posadzony z początkiem czerwca w 20 L doniczce materiałowej. To tak tylko w ramach ilustracji, jak to może wyglądać, kiedy zadba się o odpowiednie warunki. Jest delikatna różnica.
1.Przesadzenie ich może zaszkodzić? Bo też się stresują krzaki.
Dosypalam do pełna ziemi jak narazie.
2.Wodę daje jak trzeba. Nie chce ich przelać
3. Jakiś pomysł co z tym zrobić (dodaje zdj)
Jasne, że każdy kiedyś zaczynał - nie krytykuję bynajmniej. Polecam jednak poczytać przed takim przedsięwzięciem, co i jak.
Z tym podlewaniem, to sam już nie wiem. Na jednej fotce wyglądają, jakby przysychały, a na kolejnej są ewidentnie przelane, lub popalone nawozem - stosujesz jakiś?
Czy ta doniczka ma w ogóle dziurki w denku? (niektórzy nie stosują)
Ile godzin bezpośredniego słońca tam jest? Nie wygląda na to, żeby było jakoś bardzo słabo, bo piętra są w miarę blisko siebie, ale szału raczej też nie ma. Do 10g bym się spodziewał.
Żadnego nawozu tylko woda. Jakie nawozy polecasz, jak coś z tego chociaż 5g by było to i tak cud
Co do słonca ma sporo go ma i będę go zabierał po jakims czasie od słońca
Czy ta roślina już kwitnie? Bo to ma kluczowe znaczenie, jaki nawóz wybrać. Jeśli nie kwitnie, to poczekałbym aż zacznie i wtedy kupił cokolwiek, co ma mało N (lub wcale), a dużo P i jeszcze więcej K.
Już zapewne i tak z tego nie będzie, pogody coraz chłodniejsze. Co robić?
Ona jest na balkonie, tak? Masz opcję wnosić do mieszkania na noc? Jeśli tak, to polecam. Jeśli nie, to chłód póki co nie jest aż takim problemem. Jeśli nie osiada na nim rosa rano, to powinno być dobrze.
Nawóz tutaj wiele nie zmieni i przynajmniej ja wolałbym nieco mniej, ale czystego palenia. Możesz zrobić nawóz organiczny - na przykład "herbatkę" z banana / skórek po bananach. Rozdrabniasz, zalewasz zimną wodą i po 24 można podlać nawet bez rozcieńczania.
Inna opcja to świeży popiół z jakiegoś liściastego drzewa - tylko ostrożnie z dawkowaniem, bo jest mocny.
Jeśli koniecznie coś gotowego, to Biohumus do kwitnących.
Co do ścinania (pytanie padło w innym poście, który odrzuciłem), to póki co to jest mega niedojrzałe. Szkoda by mi było poświęconego "zachodu", żeby ścinać w takim stanie.
It's not going to be fun.
29 września 2024jezus_chytrus pisze: Masz opcję wnosić do mieszkania na noc? Jeśli tak, to polecam. Jeśli nie, to chłód póki co nie jest aż takim problemem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
