01 sierpnia 2024malykrab pisze: Mam to samo co ty. Takie zjebane uczucie zajebania xd. Leczenie się psychiatrycznej to długi okres zazwyczaj niekiedy komuś przypiszą leki na pierwszej wizycie i to będzie strzał w 10, a niektórzy przez 5 lat nie mogą znaleźć leku idealnego i zostaje im leczenie ketamina albo inna terapia której nazwy zapomniałam. Jeżeli chodzi o to jak sobie z tym radzę to aktualnie nie radzę sobie. Siedzę na bezrobociu u starych i żeby zrobić coś więcej niż leżenie w łóżku i pisanie postów na hyperreal muszę brać opioidy. Nie polecam gowno jak chuj i największemu wrogowi tego nie życzę. Teraz jest trochę lepiej bo od dwóch tygodni jestem czysta i mogę zrobić cokolwiek np posprzątać w chacie. O ćwiczeniach siłowych nie ma mowy haha męczy mnie samo wyjście do żabki która jest obok mojego domu. No ale wracając to również chodziłam do psychiatrów, nie mam diagnozy z powodu mojego uzależnienia. Po prostu budzę się z nadzieją że może tego dnia będzie lepiej ale jest tak samo hehe basketball stars 2026
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.