Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Wkurwienia nie odczuwam, za to mam takie wewnętrzne poczucie dyskomfortu i napięcia.
Ja wrzucam sobie prawie codziennie (czasami przerwy kilkudniowe) wieczorami (minimum 17-18 godzina przed nigdy) dawkę 3g, po 2 godzinach 2g, i na końcu 1g, po czym ketrel i spanko. Lecę tak już jakiś czas i nie czuję żadnych skutków ubocznych. Ale tak mnie dzisiaj naszło jak sobie uświadomiłem, że jednak używam codziennie żeby zapytać.
Po jakim czasie i czy w ogóle przy takich dawkach mogą wystąpić objawy odstawienne? Jeżeli tak to jak będę je odczuwał i kiedy? Nad ranem, w nocy? Dawek nie zwiększam i nie zamierzam bo takie działanie na niskich odpowiada mi najbardziej na wieczorny relaks :) Kratom głównie zielony maeng da.
Co do wrzucania na wieczór to musiałem wrzucić estazolam i tak ciężko było zasnąć. Normalnie to wojowalbym do 4 lekko.
Drobna poprawka literówki w nazwie rośliny ~ Vetulani44
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
