Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
Sam sprawdzałem i testowałem to na sobie.
Samo działanie jest inne niż dezo, czy poppers.
Dużym minusem jest cena tegoż wynalazku.
https://www.youtube.com/watch?v=Nl1AGs9EDso
Matthew Struggles With Addiction to Inhaling Air Duster | Intervention | A&E.
Przypadek chłopaka uzależnionego od tego.
Zapraszam do dyskusji.
Czy sprężone powietrze to droga na skróty i będzie działać podobnie?
takie rzeczy.
Raczej bym tego nie porównał do oddychania h.
Bliżej mu do gazu od zapalniczki
"Rutyna to rzecz zgubna "
Moim pierwszym skojarzeniem były bogate w tlen butle pod ciśnieniem z mieszanką dla nurków.
Typowo dla zwały udaliśmy się z kompanem na pobliskie stawy i skitraliśmy w takim przejściu między krzaczorami gdzie przechodzą ludzie. Założyliśmy se koszulki na mordy tak żeby ryjca nie było widać i nakirani tyraliśmy banie przechodniom diabolicznymi tekstami w stylu „pokłoń się jedynemu władcy podziemi”. Dwie małolaty prawie sie posrały a jeden żul o mało nie spierdolił się z rowera. Fart, że jakaś seniorka nie przechodziła bo by jeszcze jebła na zawał. Jak już wydoiliśmy browce i nam się zaczęło nudzić to zaczęliśmy napiedalać w puchofrisbee - mach, rzut, powtórzyć i tak do skończenia puchy.
Poczułem się dosłownie jak gimbus, przez kolejną godzinę po zakończeniu zabawy czułem się głupszy tak jakby mi ujebało pół mózgu ale czego się nie zrobi dla smaku dzieciństwa.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
