Sok grejpfrutowy to inhibitor enzymu cyp
kodeina ulega metabolizmowi, częściowo do morfiny.
Nie wiem jak to jest być porobionym samą kodeiną z thiocodinu na przykład, Jeśli to w ogóle możliwe.
Jeśli już to sok grejpfrutowy może przedłużyć ale niekoniecznie wzmocnić.
Idąc tokiem rozumowania powyżej, zahamuje częściowo przemianę kodeiny do morfiny.
"Rutyna to rzecz zgubna "
03 czerwca 2024hgx126 pisze: Odkryłem dość ciekawy sposób na wzmocnienie kody. Ostatnio pomieszałem 240 mg z niewielką dawką nasion Morning Glory, około 3 gramów. Efekt mnie trochę zaskoczył bo złapałem nawet lekkie noddy, kiedy normalnie potrzebuje do tego przynajmniej 500 mg. Psychodelicznego działania LSA w ogóle nie było. Dodatkowo faza trzymała zdecydowanie dłużej niż normalnie. Jedyny minus to mocne spłycenie oddechu.
Z fartem i Wesołych Świąt!
1. DXM, z tym że sztuczka ta działa może pare razy do roku
2. prometazyna, daje dość solidne wzmocnienie, nie jest to 2x razy mocniej, ani nawet 1,5x ale jest zdecydowanie lepiej, poza tym w odróżnieniu od innych antyhistamin i gen. nie ujmuje euforii.
3. Dłuuuuuuga (co najmniej kilku miesięczna) przerwa, a po kilku latach razem z LDN wracamy do opio dziewictwa.
Od siebie mogę polecić jeszcze srogi trening przed kodowaniem, pobudza enzymy do pracy i w dodatku mamy strzał naturalnych endorfin ;)
Aha - z podbijaczy to nr1 jest prometazyna w dawce 25mg tak pół godziny (choć przy wieloletnim stażu grzania to i 15min wystarczy). Tylko nie łączyć razem jak w tych sizzupach, difka musi najpierw zadziałać odwrotnie agonistycznie na receptory H1. I sorry że kiedyś pisałem antagonistycznie zamiast odwrotnie agonistycznie - to ogromna różnica.
Ale ostatnio coś na duszy siedzi, dzisiaj nuda doskwierała, więc o 16 zarzuciłam pół grama kody. Jest godzina 18, nic się nie dzieje, to wkurwiona zapijam 3g słabszego, czerwonego kratomu. Euforia zacna, kocham wszystko i wszystkich. Cud nad Wisłą, faza uratowana.
Ale potem mnie pokusiło, bo skoro taka mała dawka słabego kratomu tak fajnie zadziałała, to co będzie jak dowalę 6g mocnego, zielonego kratomu. Tak też zrobiłam o 19:30.
Porobiło mnie jak po 60mg 7-oh. Przez dłuższą chwilę walczyłam z prawie najgorszym wyrzutem histaminy w życiu (przez chwilę nawet czułam jakby mi ktoś nadepnął na gardło, aż musiałam przejść z oddychania automatycznego na manualne XD), ale hydroksyzyna wzięta doraźnie zrobiła robotę i teraz siedzę szczęśliwa i wygrzana.
Teraz kiedy odkryłam tą magiczną sztuczkę, pewnie gorzej będzie z moją trzeźwością od kody, ale jak ktoś z was jest kodziarzem i ma Kratom pod ręką, to polecam. Działanie zacne.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
