Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 2 z 3
  • 633 / 154 / 0
W wagonach? Pierwsze słyszę, można w miarę możliwości unikać tras, które krzyżują się z przejazdem grup kibicowskich na mecze. Co by nie kusić losu.
  • 845 / 259 / 0
Spotkałem się z tym kiedyś w małej przygranicznej miejscowości na Śląsku. Pociąg jechał z Czech do Katowic, tam był drugi przystanek po polskiej stronie granicy.
Wchodząc na dworzec zobaczyłem, że po moim peronie chodzą z psem, trochę się zestresowałem bo miałem 2g trawy w kieszeni. Zaczepili jakąś babeczkę siedząca na ławce więc spokojnie wycofałem się z dworca drugim wyjściem. Schowałem zioło pod słupem w jakichś krzakach. Chciałem pójść na pociąg czysty i zadzwonić do ziomka, wytłumaczyć gdzie to jest, żeby sobie zabrał ale jak wróciłem to pociąg już odjechał i psiarni też nie było, więc podejrzewam, że wsiedli na obchód po wagonach. Wróciłem po worek i pojechałem następnym.
W krajowych pociągach nigdy się z tym nie spotkałem na szczęście.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 2392 / 663 / 0
No w końcu SOKI - służba ochrony kolei powołana jest w jakimś celu.

Teoretycznie zawsze miej w uwadze przewożąc niedozwolone substancje PKP że do ciapągu może wbić Sok z psem. Wtedy wiadomo - masz przejebane jeśli masz przy sobie co kolwiek co moze być wyniuchane przez psa- tego prawdziwego.
W praktyce - dzieje się to bardzo rzadko i w praktyce takie kontrole "randomowo" wykonywane są bardzo rzadko.
Jeśli chcesz mieć 100% pewności że taka przygoda Ci się nie przytrafi po prostu pakuj dragi próżniowo. Wtedy jest się "niezniszczalnym" xD

Bardziej już bym się obawiał minięcia się z parą psów ( jeden real- jeden w mundurze) na jakiejś dużej stacji. Bo to się zdarza że sok popierdula po peronie ze zwierzakiem. Wtedy jeśli mamy skitranego wora może wyjśc przypadł.
W sensie na peronach nie raz takie coś widziałem. Kontroli nigdy zaś nie doświadczyłem.
  • 845 / 259 / 0
Albo wrzucić worek do przedziałowego śmietnika i wyjąć na wyjściu a w razie kontroli palić głupa %-D
"Panie pan żeś to z kosza na śmieci wyciągnął, skąd mam wiedzieć co to jest"
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 3245 / 623 / 0
W taki sposób sprawdzają międzypaństwowe, i to tak już normalnie wiedzą że mają tam sprawdzić, ale wewnątrz kraju to wątpię żeby się komuś chciało. Widziałem reportaż i pociągi typu z Holandii to tak jak napisałem procedura że tak pilnują. I wilczury jakieś z celnikami to też trzeba się z tym liczyć. Sokiści w kraju sprawdzają żeby nie demolować dworca i nie spać na ławce, a dragi to jak ktoś za bardzo poczuje rolę powołania chyba.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 66 / 13 / 0
08 lutego 2024Termos789 pisze:
W krajowych pociągach nigdy się z tym nie spotkałem na szczęście.
Żeby chodzili z psem w krajowych pociągach to trzeba mieć turbo pecha, mi się to również nigdy nie zdarzyło.
  • 32 / 7 / 0
Radziłbym przede wszystkim- przygotować się na zachowanie zimnej krwi w razie, gdy już spotkasz się w pociągu lub na dworcu z policjantami. Podejrzane zachowanie jest bardziej prawdopodobnym powodem dokonania przeszukania osobistego, aniżeli wyrywkowa kontrola z psem tropiącym.
Reasumując zaś innych kolegów- przewożąc duże ilości dragów pociągiem:
  • zapakuj je próżniowo, jeśli masz taką możliwość
  • omijaj główne dworce dużych miast
  • omijaj pociągi z kibicami oraz takie, jadące na ważne wydarzenia, jak 11 listopada
  • 431 / 23 / 0
Ok a co z lekami od psychiatry?? Muszę mieć jakieś zaświadczenie od lekarza czy nie?
  • 554 / 200 / 0
Jeżdżę pociągami na co dzień i powiem tak. Na dworcu u siebie w mieście (powiatowe miasto raczej mniejsze niż większe) SOKistów z psem widzę średnio 2-3x w tygodniu, bez psa codziennie, a jeżdżę rano tak 6-7. W pociągu samym SOK z pieskiem chodzi może 1x w miesiącu, no czasami 2x a jest to zwykły pociąg osobowy.

A jakby psy miały wykrywać psychotropy to już dawno byłabym złapana bo pies nie raz przechodził koło mnie, albo ja koło niego :D a zawsze mam przy sobie w torebce alprę, a ostatnio też tramal, a nigdy nic takiego nie miało miejsca.
  • 3 / / 0
Mnie na wejściu do dworca przycięli z psem , który wąchał każdą większą torbę podróżnym. Bardzo często w D ale to raczej chodzi o ataki terrorystyczne.
ODPOWIEDZ
Posty: 23 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków

Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.