16 listopada 2023tosieniedzieje pisze: Apropo srania. Kiedyś wracałem rano od kumpla po alkoholowej posiadowce. Kupiłem sobie w sklepie cwiare na klina i sok z kiszonej kapusty, na regenerację. Po wypiciu tej mieszanki tak mnie zaczęło skręcać, ze mi prawie brzuch rozpierdolilo. Potem poszło nizej, stwierdziłem ze tego nie wytrzymam. Akurat byłem kurwa w samym centrum, wszystkie bramy zamknięte, zero jakiejkolwiek opcji, pełne otoczenie betonem. Zdjąłem spodnie na bezczela i wypierdolilem na cały chodnik. Wokół normalnie życie się toczy, była chyba niedziela. Był taki wybuch, ze obsralem całe nogawki. Założyłem spodnie, ale naszła kolejna fala, jeszcze mocniejsza. Miałem już wyjebane, a wokół zaczęło się robić gęsto. Zesralem się centralnie w spodnie i zacząłem kurwa biec do mieszkania... Wstyd jak chuj. Nie łączcie wódy z sokiem z kapusty
12 kwietnia 2024SerioSergio pisze: Jak jesteśmy w temacie walenia konia w krzakach...
Kiedyś po ketonach szedłem do ziomka i zrobiłem stopa na zwalenie konia w krzakach,jakby ktoś szedł to niby sikam.Po iluś minutach patrze,a tam twarz w oknie,ale nie wiem czy to schiza czy serio ktoś był tego świadkiem.Nie spuściłem się w krzaczkach ostatecznie więc natura nie jest matką.
W oknie zamiast rolety albo jakiejs zaslony ma karton ktorym na noc se zaslania okno ale jest za krotki i jakos 10cm okna jest odsloniete gdzie chuj z tym bo jak cos zobaczyc przez to.
Ostatnio jak bylem u niego zamontowal sobie kamere w pokoju wlasnie tam gdzie sie karton konczy bo jak walil konia to przez cala noc widzial jakies twarze co mu zagladaja do pokoju ale sie wkrecil tak ze nie mogl wstac ogarnac i lecial do konca z widownia
Ostatnio byłem w aptece po thio i typiarq powiedziała, że nie sprzeda bo za często przychodzę oczywiście powiedziałem, że jak sprzedaje sorete to wszystko git, uśmiechnąłem się i wyszedłem. Wróciłem 2 dni później do tej samej po 90 tabs trama 2 paki rolek i thio i się uśmiechałem :)
Koło dekady temu się porobiłem MDMA ze znajomymi. Babka już pięćdziesiątki dobijała, on do czterdziestki jakoś.
Gościu się przegrzewać zaczął i poszedł polewać się wodą pod prysznicem, a my zostaliśmy.
Gadka się kleiła, zwłaszcza że ojebaliśmy sporo dobrego MDMA. Byliśmy niemożliwie wręcz zrobieni. Nie wiem ile czasu minęło i ona do mnie:
"Ty, o czym ty gadasz?"
Okazało się, że przez cały czas rozmawialiśmy o dwóch kompletnie różnych rzeczach ale byliśmy tacy naćpani, że nie ogarnialiśmy.
Podziel się posiłkiem, chamie
"Rutyna to rzecz zgubna "
kiedyś po spidzie w niedzielę goniłem autobus a to było po weekendzie piątek do niedzieli, myslałem, że mi serce wyskoczy, z łezką wspominam te czasy
dawno temu w Poznaniu, i klub który sypał dobrą fetę za darmo na afterze, kiedyś to było ciekawe jak jest teraz
A ja po strzale z metkata tak zapierdalałem, że nie mógł mi dorównać tempa kumpel, stary roweras.
Wtedy zobaczył co to stimy.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
