Sam byłem w Lbn po paru ekscesach z mocniejszym opio by mieć papierek Widziałem schodzenie z metadonu .
Szczerze, to ja tam się czułem jak prawiczek narkotykowy .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
chciałbym sie przerzucic na bupre w szczecinie. jak sie do tego zabrać?
Bez żadnych redukcji dawek, przeciągania, innych opio i co najważniejsze... nie robić z dnia odstawienia jakiegoś święta czy hucznej pokazówki. Normalnie zamykany pewien rozdział w naszym życiu. Podchodzimy do tego wręcz neutralnie
Ja leciałem rok na kodzie. Kiedy wszystko się ustabilizowało pod kątem działania rekreacyjnego i nie było tego co na początku, zaczęło się branie dla normalnego funkcjonowania. Standardowo leciało 4 duże Thio.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
