scalono - łysy
25 maja 2024Nickusiak pisze: @ladyinnaightmares czyli lekarze wstawiają dawkowanie zgodnie powiedzmy wg „norm” żeby w aptece wydali lek ? A co ma za przeproszeniem farmaceuta do tego, jaką dawkę przepisuje lekarz który mnie leczy ?
scalono - surv
@ladyinnaightmares moze to są laikowe pytania. Ale bardzo zastanawia mnie co to oznacza podejrzanie wysokie. To nie jest jakby sprawa subiektywna ? Skoro lekarz leczy a farmaceuta nie widzi historii tego leczenia to w jaki sposób jemu oceniać jest zasadność recepty czy jej dawkowania
To tak samo by można powiedzieć co ma NFZ do recept, skoro tam w 90% nie pracują nawet lekarze, a jednak mają prawo też kontrolować zarówno lekarza jak i aptekę.
@rokttt dziękuję za wyjaśnienie. Tak jak mówiłam wcześniej jestem laikiem i dla mnie to było po prostu nie jasne. Do tej pory tylko raz nie zrealizowano mi recepty, ponieważ lekarz nie wypisał składnika aktywnego i od tamtej pory jestem po prostu świadoma tego co mam sprawdzić - ale to wiadomo, że człowiek uczy się na danej historii.
Jeszcze raz dzięki za wytłumaczenie.
Jak jakiś farmaceuta odmawia wydania leku i powołuje się na klauzulę sumienia to od razu zgłaszasz takiego do NFZ, inspektora farmaceutycznego, przy czym farmaceuta musi podać Ci swoje imię, nazwisko i numer prawa wykonywania zawodu.
co prawda byłem u swojego zaufanego, starszego doktorka (psychiatry) i z samym zdobyciem nie było problemu, bo piszę takie rzeczy na życzenie, aczkolwiek prawdopodobnie by mnie poinformował o jakichś kłopotach natury technicznej, jeżeli takowe by wystąpiły.
stąd też uważam, że póki co drastycznych zmian nie ma, jeśli chodzi o działanie systemu lub IKP. realizacja recept wygląda niezmiennie.
poniżej załącznik. myślę, że warto było się taką informacją podzielić, skoro panuje wiele nieścisłości odnośnie tego jak to wszystko działa.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Hej, bunondol masz na OUD i do tego pisze oxy? :) Toż to lekarz marzenie, chyba, że to wszystko na ból to nawet lepiej wygląda w IKP. To taki magik co bez mocnych papierów pisze?
Obie na 100% - nie jestem pewna czy to czynnik.
Za to z innej beczki:
Czy Wam też coraz więcej receptomatów wymaga dokumentacji medycznej (t.j. *innej* niż PDF z poprzednimi receptami) przy Pregabalinie? Nie wiem czy to dlatego, że mam oblatane większość i rotuję między nimi co miesiąc i na każdym to zawsze jest już n-ta wizyta z kolei, czy to może przepisy, a może co innego? Przy pierwszych kilku zamówieniach nie było problemu, a teraz na chatach, w telefonach (itd., zależne który receptomat), dostaję dziwne odpowiedzi typu „skan recepty to nie jest dokumentacja” i proszą o inną. Oczywiście, nadużywam/nadużywałam (bo po co inaczej 3op 150tek z kilku różnych miejsc w miesiącu, duh
Pacjenci nie dostaną już takich recept. Ostateczną decyzję podjął sąd
Receptomaty nie mogą wystawiać recept na środki psychotropowe, opioidy i medyczną marihuanę bez wcześniejszego badania pacjenta – zdecydował Wojewódzki Sąd Administracyjny.
https://www.rynekzdrowia.pl/prawo/recep ... 310,2.html
https://www.money.pl/gospodarka/duza-zm ... 5040a.html
https://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/RP ... 176,6.html
https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie ... glowy.html
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
