Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Dlaczego bierzecie benzo
czasami na sen
29
16%
1 tabletke po przykrym zdarzeniu
19
10%
często na benzsesnność
13
7%
bo mi się podoba działanie
56
30%
w czasie depresji
23
12%
na zjazdy po stimach
45
24%

Liczba głosów: 185

ODPOWIEDZ
Posty: 64 • Strona 6 z 7
  • 120 / 32 / 0
Też nie mogę rozstać się z substancją benzodiazepin w różnych wzorach xD.
Uwalniają humor i jakąś chęć do życia socjalnego.
RUCHAM KAŻDĄ DZIWKĘ
  • 5 / 6 / 0
Biore alpre tak z 2mg żeby bardziej pro-aktywnie i pro-socjalnie żyć i nie siedzieć zamulonym w piwnicy, klony i rolki jak mam ochotę wychillować dupe. Ot to, lubię brać benzo. Bez nich czuje się niezdolny do normalnego funkcjonowania.
KOCHAM BENZO KUHWAAA. NAPEŁNIJ MNIE KORYTO PEŁNE BENZO DLA TEGO ŚWINIACZKA KWIIII :świnia: :tabletki:
  • 1 / / 0
Na początku, wziąłem Xanax, nie poczułem działania i cały słoik 2-jek. poszedł do kosza. Gdzieś za 2 lata leciałem na wakacje do Grecji, a że przez ten czas zacząłem się bawić innymi substancjami, a ciężko było coś przemycić samolotem, to dałem alprze 2-szanse. To co odp..... ale przeżycia do końca życia, nie ma czego żałować. A że zakupiłem oczywiście słoiczek 2mg, to zostało. A potem to już lawinowo, zaczęło się od półrocznego ciagu, na początku tydzień 3-CMC, tydzień feta. Następnie to już mixy wszystkiego, feta z enyergolgiem na obudzenie, "kryształ" na euforię, w między czasie ziółko na apetyt, a jak się zaczęły lęki to benzodiazepiny zaczęły je fajnie zbijać + dodawać kurewskiej pewności siebie, zaczęły iść jak cukierki. Dlaczego biorę?? -Żeby nie być pizdą(wiem to nie jest rozwiązanie, ale życie jest jedno, więc dlaczego się nie wspomagać).
ALBO GRUBO ALBO WCALE
  • 5 / / 0
Bo jestem uzależniony. Najprostsza odpowiedź.
Jedząc dodatkowo escitalopram (polecam), mirtazapine, chlorprothixen, kwetiapine, pregabaline i trazodon... nie odczuwam żadnych lęków przy zmniejszaniu dawek (głównie escitalopram i mirtazapina).
Pregabalina na fizyczne uzależnienie to złoto.
Reszte wymienionych substancji nie zażywam regularnie. Jak tu wyżej koledzy pisali. Prospołeczność, cięta riposta, deficyt lęku/spłycenie emocji i inne takie psychiczne pozytywy %-D
Byłem już raz na tym forum...
...Sk4Zii :tabletki: %-D
  • 3455 / 561 / 2
08 maja 2024pomarszczona pisze:
Też nie mogę rozstać się z substancją benzodiazepin w różnych wzorach xD.
Uwalniają humor i jakąś chęć do życia socjalnego.
Ja tam wolę kwetiapinę.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 120 / 32 / 0
Pierdolic kwetiapine, na ostatnim oddziale szpitalnym karmili mnie tym gownem.
Gościu przemycał marichuane. Siedzial tam że mną dwa miesiące, nie dopytywałem za co, ale chyba kogoś musiał skrzywdzić. Jak wychodziłem, nadal tam pozostał.
Nawet mnie nie klepała ta marichuana, może to było cbd, chuj wie.
Był też Ukrainiec, napierdolony metadonem, też ogarniał narkotyki na oddzial.
Dal mi spróbować, jakiejś fety różowej.
To po setce mnie wypierdolilo na 4godziny.
RUCHAM KAŻDĄ DZIWKĘ
  • 349 / 45 / 0
Życie posyssa biorę relanium leczniczo. Jeżeli chce sobie upiększyć świat to koda w łapkę buch i xamax albo klon.
Jak nie mogę spać onirex. Benzo spoko sprawa, ale trzeba uważać żeby się nie wjebać.
  • 120 / 32 / 0
Ta grupa leków na równi prawie z alkoholizmem uzależniająca
Tutaj bardziej w psychikę idzie dostrojenie. Jeśli polubisz, czeka cię trochę zmagań. Uzależnia, zaburza trzeźwe myślenie, mimo zagrożeń, benzo jest cudownym lekarstwem. Na niepokój.
RUCHAM KAŻDĄ DZIWKĘ
  • 93 / 14 / 3
Na zjazdy i przeciwlękowo
kontakt i reszta: guns.lol/oooizneb

:liść: :wino: :papieros: :kreska: :strzykawka:
  • 757 / 130 / 0
Na wyciszenie niepokoju, strachu, poczucie tej cudownej, nie do opisania „wyjebki na wszystko”
Będzie dobrze, chłodzę głosy złe jak lód szampana
ODPOWIEDZ
Posty: 64 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.