Dlaczego akurat preferujesz memantynę w tym celu, a nie DXM? Na czym polega różnica? Jeśli już gdzieś o tym pisałeś, to odeślij mnie, proszę.
Po pierwsze nie chce mieszać przy serotoninie deksem nawet.
Po drugie cenowo wychodzi super bo za 50zł mam 56 tabletek po 20mg memantyny.
Po trzecie na DXM czuję się jakbym był upośledzony często i łapie za dużo głupawek co sprawia że potrafiłem zawalić jakieś sytuacje.
Po czwarte memantyna działa o kilka razy dłużej.
Po piąte ewidentnie w porównaniu do DXM - memantyna bez profilu serotoninowego jak kaszlak działa mocniej na dopamine i inaczej moduluje układ GABA z mocniejszym antagonizmem NMDA oraz większym ogarem.
Samo działanie memantyny jest w odczuciu nie okrywające nas dyso kocykiem jak DXM a raczej czymś pond głową co da sie na chwilę ogarnąć się skupić a dodatkowo ma lepsze działanie na pamięć i neuroprotekcyjne.
Jestem urodzonym deksiarzem i mi sie też już przejadł więc zdecydowanie wole nowy profil terapeutyczny jaki daje memantyna oraz opłacalność względem ceny w przeliczeniu na dawki oraz to że nie trzeba codziennie tego brać żeby cieszyć się efektami.
Rekreacyjnie wygrywa DXM jeśli szukamy czegoś intensywnego imo ale tutaj należy pamiętać moją pierwszą zasadę dyso - "NIGDY NIE LEKCEWAŻ DYSOCJANTÓW".
Obie substancje mają wiele do zaoferowania swoim działaniem ale widzę więcej korzyści z memantyny.
Od święta zjem sobie obie te substancje w miksie ale nie testowałem za dużo żeby sie wypowiedzieć na temat tego jak daleko może nas to zabrać. Za to wiem że 30-60mg DXM + 10-20mg memantyny to już taki nieco intensywniejszy microdosing weekendowy bym powiedział z tym że dzięki memantynie jest mniej brudna faza. Najwięcej testowałem 40mg memantyny + 300mg DXM i chyba powinienem zamienić kolejność lub jednocześnie wrzucić bo mimo fajnej dysobańki czułem się słabiej niż po 300mg dekstera. Kiedyś jeszcze potestuje ten miks ryzykując nadmierny antagonizm NMDA. Mam nadzieję że neuroprotekcyjne działanie memy zapobiega ewentualnym skutkom ubocznym takich incydentów.
Wolę się nie przekonać jak można sobie zepsuć percepcję nadużywając tego mimo że wydaję się na rqzie bezpieczne.
Warto nie przekraczać też dawki 100mg ze względu na brak informacji a ewentualne dodać konopie/psychodelik w niskiej dawce typu max 30ug kwasu czy 1g grzybów aby sprawdzić swoje reakcje bo tolerancja spada znacznie i tripy potrafią z nieoczekiwanym jebnieciem przetrzepać.
Wybaczcie rozległość ale sądzę że są to istotne informacje ktore mogą pozwolić uniknąć szkód lub chociaż je ograniczyć w obliczu substancji która może znaleźć się na liście nadużywanych leków przez nieodpowiedzialne branie i akcje w mediach które to nagłośnią demonizując niesamowitą substancję.
Już DXM został przez to zdemonizowany i niedoceniony przez co dopiero wraca do łaski jak widać w wielkim stylu uderzając w psychiatrie.
Może to za sprawą leków jakie biorę i wspomnianej masy.
Aaa i każdy papieros po tym to małe niebo jak już ktoś wcześniej zauważył.
To normalne czy tylko ja tak mam ??:O
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Niestety uświadczyłem też efektów typowo dysocjantowych, mianowicie zawroty głowy i mniejsza wrażliwość skóry na bodźce. Brałem prysznic w lodowatej wodzie i nie czułem zimna. Jazda samochodem była utrudniona i nie polecam kierować pod wpływem tej substancji
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

