Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych a także o substancjach pochodzących z organizmów zwierząt.
Czy uważasz ,że Ashwaganda działa?
1.TAK
105
63%
2 .W miksach
4
2%
3.Trochę
37
22%
4.Nie
22
13%

Liczba głosów: 168

ODPOWIEDZ
Posty: 565 • Strona 53 z 57
  • 3663 / 603 / 1
No ja generalnie zgadzam się z przedmówcą co do nieuzasadnionego hajpu na ashwagandę u nas w Polsce.
Tak samo nie podoba mi się 5 HTP z którym ludzie się sobie eksperymentują jakby to była najwyżej tabletka musującego plusza...
Przecież 5 HTP ingeruje w produkcji serotoniny, ashwagandha upreguluje receptory 5 HT2, ludzie ładują w siebie z pozoru banalne suple o domniemanej skuteczności, często do tego robiąc suplementację bo siłownia, tam wchodzą różnego rodzaju okołowitaminowe, rzekome boostery testosteronu i inne "tylko witaminy".
A firmy które to wypuszczają i reklamują w internecie Tylko zacierają ręce bo w zasadzie ta studnia nie ma dna i wystarczy włożyć rękę do wora z jakimiś ekscentrycznymi roślinami (na przykład u @Anna S:D) i umiejętnie to zareklamować zachwalając pozytywne i zbawcze wpływy na "wiele" dolegliwości, często sprzecznych ze sobą i wykluczających się logicznie na przykład: pomaga w zasypianiu, w stresie, na uspokojenie ale jednocześnie jakoś cudownie na zmęczenie, na motywację, na koncentrację i pamięć etc.
Można by tak zrywać w nieskończoność a badania są tak skonstruowane, że trudno dojść do faktycznego opisu w papierach. jeśli już się uda to okazuje się, że placówki były szemrane i powstawały na chwilę, pacjenci byli opłaceni z góry za wypełnienie ankiety według polecenia
W gruncie rzeczy można by powiedzieć, że wszystko idzie tu przykleić i znaleźć argumentację i dowody w słynnymi już, kurwa, "cieniu semantycznym".

pozdro dla legislatora i jurystów
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 17 / 5 / 0
No okej ale jak nie ashwaganda to co pomaga na sen? Z biezpiecznej grupy leków/ziół? Nie mówie o placebo i o samym zasypianiu ale bardziej o zmęczeniu porannym.
  • 2902 / 625 / 0
@Kwiatnachwile
Na rozkręcenie się z rana dobry jest eleuterokok, stworzyłem niedawno wątek.
eleuterokok-kolczasty-eleutherococcus-s ... 20-10.html
A na sen lepsze i bezpieczniejsze są Passiflora, waleriana, werbena cytrynowa, chmiel, krokosz...

BTW. Rzucasz zagadnieniem, które było poruszane w kilkunastu wątkach w Magicznym Ogrodzie, przeglądałaś w ogóle ten dział przed zadaniem pytania?
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 214 / 46 / 0
Ashwaganda jest dla mnie totalną topka jeżeli chodzi o suplementy. Biorę tylko na noc, ogólnie to od zawsze słabo sypiam, sen jest krótki i nie regenerujący...po ashwagandzie się w ogóle nie przebudzam, sen głęboki jest dłuzszy, czuję się zdecydowanie bardziej zregenerowany co jest bardzo wazne gdyz jestem wysoko aktywny fizycznie, ponadto czuć zdecydowanie niższy poziom stresu. Każdemu polecam ten świetny suplement, biorę od dawna i nie zauważyłem ZADNYCH skutków ubocznych. Mniej więcej co 3 miesiące robię ok 2-3tygodniową przerwę. Ashwaganda ratuje mi dupsko przy moim mega stresującym i silnie aktywnym fizycznie życiu.

Jak dla mnie topka suplementów ever, obok takich substancji jak NAC, kordyceps czy Lions Mane.
  • 2902 / 625 / 0
@up Oczywiście, że czuć niższy poziom stresu, bo jest ona inhibitorem kortyzolu. U mnie też się to sprawdza, o czym wspominałem. Korzystasz z korzenia ciętego, nalewki czy jak? Napisz coś o stosowanych dawkach.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 17 / 5 / 0
Hej, ja też zaczełam brać. Niby efekty będą po 30 dniach ale może ktoś zauważył ,że już wcześniej są jakieś efekty ? Ja przyjmuję KSM-66,5% witanoidów.

To jest ustalona ilość dni po,której czuć efekty czy raczej względna liczba?
  • 1934 / 108 / 0
Jakie efekty będą po 30 dniach? Jakich efektów oczekujesz po tych 30 dniach?
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 17 / 5 / 0
No, bardziej wyrównany poziom stresu? Więcej siły w ciągu dnia,w pracy? Względnie lepsze samopoczucie?
  • 36 / 13 / 0
U mnie akurat trochę pomogło na jakość snu, ale i tak odstawiłam, bo po dwóch miesiącach tolerka poszła do góry i przestało w ogóle działać.
Czy działa na motywację w pracy? Nie wiem, bo w tym okresie testowałam też MPH.
Z innej beczki - jest tu ktoś kto testował i wywar i tabletki i chciałby się podzielić wrażeniami, jaka różnica?
  • 81 / 11 / 0
Biorąc bupropion i pregabaline mogę spokojnie brać ashwe czy lepiej dać sobie spokój?
Uwaga! Użytkownik elcamino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 565 • Strona 53 z 57
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.