Przejebane jest 13 lat w tym tkwić i nawet nie miec podkładki od Psychiatry.
przeniesiono - detronizator
Jestem w to wjebana po uszy.
Mam zapas benzo na dwa lata, browar też łatwo skminić.
Nie myślę o przyszłości co wyniknie.
Rozcienczylam nowe gramy, to znaczy 1,85grama w 100ml glikolu, lecz w innym glikolu, który ma zawartość minimum 90procent czystosci, ciekawe czy będzie klepało. Bo stracić materiał warty okolo 200euro, smutno byłoby.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Hej
Dwa zdania o mnie. Wysokofuncjonujacy cpun. Prowadzę firmę, piękna i mądra żona + 5cio letnie serduszko może życia - Synio. Wszystko się układa.
Byłem w Afganistanie, później współpracowałem z mafią na wysokim poziomie i przerzucaliśmy kontenery różnej maści rzeczy które oglądaliście w filmach. Konkretne pieniądze jak i zagrożenie. Niestety dużo czystego koksu z Peru, anaboliki i wieczne niszczenie czyjegoś zdrowia fizycznego i psychicznego, niszczenie ludzkiego życia - odcisnęło i namnie swoje pietno - Leczyłem się ambiulatoryjnie na stany lękowe, ciężką depresję i PTSD. 2 lata wizyt u psychiatry trochę pomagało. Niestety do leków piłem. Czasem litr ciężkiego alk co wieczór. Przez rok-półtorej. Trochę się ogarnąłem z piciem, nie kopcę też zioła.
Nagle poznałem Alprox. Zaznaczę- mam czystą aptekę. Dr. hab to kolega z byłej klasy, recepta od ręki na cokolwiek zechce.
Chyba ostatnio mocno się uodporniłem. Kiedyś 1,5mg alproxu uspokajało myśli, przysłowiowo siadałem na dupe. Po czasie wchodziły już 2-3mg rano. Później 5, po południu poprawka. Leciałem tak kilka tygodni. Odkryłem że przy dawce 10-12mg, fajnie się odprężam i mogę uciąć w trakcie dnia spokojna drzemkę. Bywały dni że jadem ich więcej niż 20/dzień i jedyny efekt jaki odczuwałem to to, że plątał mi się język jakbym był najebany i od czasu do czasu zachwiania równowagi. Zamówiłem nawet oryginał Xanaxx. Myślę sobie niby substancja czynna ta sama, ale inny producent robi to może jakoś inaczej. Myliłem się. Przepłaciłem siano i tyle
Jem średnio 3 paczki alpro na tydzień-1mg/90tabsow.
Postanowiłem że zmienię substancję:
dziś rano wrzuciłem 5mgx5 relanium 4-5h później poprawka. Znalazłem aptekę co ma lorafen. Pod apteką już zjadłem 6x2,5mg. Dojechałem do domu i w przeciągu 2-3h dokończyłem opakowanie 25tabl. Nie czuję się po tym jakoś super zrelaksowany. Nie odczuwam poprawionego nastroju. Nie wiem czy jest coś co może sprawić żebym się uśmiechną.
Wrzucam czasem medikinet CR40, dla lepszego ogarnięcia dnia, ale jeśli chodzi o wyciszenie co radzicie ? Powolne schodzenie z dawek? Czy po prostu z dnia na dzień odstawić bo nie czuję nic. Po prostu nic.
Medikinet 40cr, mocno pobudza. Raz wrzuciłem dwa to myślałem że mnie rozkurwi. Wyciszyłem się alproxem. Zjadłem z 8 i wróciłem do „normalnego” funkcjonowania.
Schodzić z dawek powoli ? Wszystkiego mam pod dostatkiem, udane życie, zdrowa piękna żona i 5cio letni syn. Tylko ja nie potrafię poukładać głowy. POMÓŻCIE.
Wszedłem w poważny nałóg, nic nie poradzę. Wpadłem w sidła.
Szczególnie benzo plus piwo, mix otrzeźwia.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
