Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 396 • Strona 40 z 40
  • 34 / 1 / 0
wenlafaksyna przy chadzie, to wezz pozdroo. Oczy jak przy 400mg ekstaski, no polecaj.... potem jak dostaniesz zjazd na depreche juz jej nie wezmiesz. Sprawdz moj wczesniejszy post.
Lorek? Na nas to nie dzialalo (w disneylandzie), na moja mame rowniez, tez ma ten ciezar.. Nie wiem ocb, ale lorafen 2 paki i nic lol
Inne benzo ok w miare, tyle ze zarlem 15mg dziennie alpry. Jedyne co dziala to clony i tolerka malala
  • 2 / / 0
Hej:)
Od dawna nie miałem górki bo stabilizuje się depakiną, do tego pieprzona kweta -_-
Ostatnie moje górki były spoko ale trochę nabroilem: sprawa za posiadanie, druga sprawa za nękanie oraz 80 000zl długu w chwilowkach - głównie poszło na uzywki, ciuchy i część rozdałem.
Jestem w trakcie upadłości konsumenckiej, musiałem to zrobić bo nigdy bym tego nie spłacił a komornik siadł mi na rentę.
Jak ustabilizuje sprawy sądowe to odstawiam leki bo tęsknię za górką, aktualnie czuje się chujowo. Pozdro
  • 3072 / 576 / 0
Trzeba pamiętać że to czy się człowiek dobrze czuje i jak radzi sobie ze złym samopoczuciem to normalny składnik psychiki i codziennych rozmyślań, a stan chorobowy oznacza że coś jest ponad siłą i możliwościami reakcji.

Scalono — CAF

Czasami, tak jak wczoraj u mnie, zauważyłem że wiem w czym jest i w czym nie ma problemu, ale natłok myśli bez zarówno emocjonalnego i logicznego spokoju wpędza w ślepą uliczkę przejmowania się czymś czym paradoksalnie na codzień się nie martwimy lub olewamy problem, ale tymczasowo jest dylemat gdy chcemy przetworzyć treść wewnętrznego dialogu rozkminiania. Wychodzi na to że choroba i jej przyczyna to nie jeden punkt zapalny. a wieloczynnikowa struktura metod na spokój jak i zarówno na wytrącenie z równowagi, jak i w pewnych przypadkach osoby zaangażowane, i mające wpływ na sytuację kształtowania problemu, zwłaszcza jak taką rolę sami im przypiszemy.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 203 / 27 / 0
Ja po kilku latach leczenia wszystkimi SSRI, SNRI oraz kilkoma neuroleptykami i Bupropionem przyjąłem sugestię lekarza aby spróbować lamotryginy.

Nie chciało mi się wierzyć, że spore dawki antydepresantów nie pomagały a tu nagle po lamotryginie doznałem poprawy, jak po niczym innym.

Lekarz tłumaczył, że sama w sobie ma działanie antydepresyjne i można ją stosować nie tylko w CHAD. Więc myślałem, że nie będę drążyć bo było ok.
Natomiast po kilku miesiącach stan był tak wyśmienity, energia do działania, wiele pomysłów i nieco ryzykownych zachowań zaczęło mi otwierać oczy ;)
Zamiast ciągłej senności, jak miałem w depresji, nagle wystarczyło mi max 5h snu i budziłem się z chęcią aby pracować i robić wiele wiele innych rzeczy.
Myślałem, że to stan po prostu normalności ale jednak ciągle naspidowanie, olbrzymi popęd i robienie kilku projektów jednocześnie skazywało przynajmniej na hipomanię. Zastanawiam się, czy mogła ją, wbrew założeniom tego leku, wywołać wlasnie lamotrygina (w połączeniu z odstawieniem antydepow, które co najwyżej robiły że mnie manekina bez żadnych uczuć :D)
  • 1 / / 0
Przeniesiono do wątku ogólnego — czoug

Od roku +- biore (brałem) amfetaminę. Raczej wszystko było ok, poza jakimiś skokami ciśnienia, które się utrzymywały parę dni, ale były do zniesienia. Ale jakieś trzy miesiące temu zaobserwowałem u siebie wahania nastrojów, bardzo silne wahania: potrafię od mega deprechy (bywają myśli s, autoagresywne zachowania, totalna niechęć i niemoc, że ledwo się zwlekam z łóżka i wychodzę z domu) wpaść z dnia na dzień (jakby mi ktoś przycisk w mózgu włączył) w stan euforii, i wtedy mógłbym przysłowiowe góry przenosić, wszystkiego mi się chce, chce mi się żyć i planuje, co będę robił. I tak do czasu dopóki nie chwyci mnie kolejny epizod depresyjny. Jest to o tyle męczące, że nie daje mi normalnie funkcjonować. Kładę się spać i nie wiem, z jakim nastrojem się obudzę. Chwytają mnie też lęki, ale to nie są lęki uzasadnione. Czasem mam wrażenie, że ktoś chodzi po domu (a wiem, że wtedy nikogo nie ma), że ktoś idzie za mną na dworze, choć dobrze wiem, że nikogo nie ma. Niby wiem, ale i tak czuje wewnętrzny dygot. Jestem w pokoju to nawet jak nie świeci słońce tylko już jest ciemno, to muszę mieć opuszczone rolety, bo się czuje spokojniejszy. Od 1,5 miesiąca nie mam już żadnych "przygód" z amfą, nic.  Odstawiłem, bo się bałem, że mi się pogorszy jeszcze bardziej. Nie biorę nic, ale też nie widzę żadnej poprawy. I tu moje pytania: czy możliwe, że to wszystko to wynik brania białka? Że coś się od tego rozwinęło (jakaś dwubiegunówka)? Czy czekać jeszcze i liczyć, że organizm się uspokoi i zacznę normalnie funkcjonować czy powinienem załatwiać psychiatrę? A jeżeli czekać, to ile, żeby nie przeciągnąć (mam 18 lat, u kuzyna w tym wieku zaczęła się rozwijać schizofrenia i trochę obaw mam)?
  • 222 / 23 / 0
@Fraanek a ile czasu masz abstynencję od amfy o ile masz ? Mi stuknął miesiąc abstynencji od speeda, tudzież innych środków i jeszcze w całości nie doszedłem do siebie chociaż jest już o wiele lepiej. Problemem były agresyne i ryzykowne zachowania i dysforia. Odkąd pojawił się wysiłek fizyczny jest w miarę ok. Mam zdiagnozowaną SC paranoidalną no i CHAD ( jebane konowały same nie wiedzą co mi jest )
ODPOWIEDZ
Posty: 396 • Strona 40 z 40
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.