Pij eter, będziesz wielki
12 marca 2024Johny_Bit pisze: Tak naprawdę wszystko co jest powiązane z GABA jest uzależniające ale przykładowo kac po alko wywołują głównie zanieczyszczenia (metanol). Dobry bimberek od jakiegoś wiejskiego magika nawet jeśli urwie mi film to nie mam kaca na następny dzień mimo iż większe ilości pije niezwykle rzadko (pijany jestem maks raz na kilka lat). Może tutaj jest podobnie. W każdym razie postaram się tego nie sprawdzać.
Sprawdzenie czym jest kac i co go wywołuje jest banalnie, banalnie proste, nawet onet odpowiada na to z sensem.
Jedynym miejscem gdzie możesz spotkać metanol jest właśnie bimber. Nawet denaturat nie może mieć obecnie metanolu.
A za kaca odpowiadają nie żadne zanieczyszczenia, na pewno nie metanol a metabolit alkoholu etylowego, aldehyd octowy.
A "głęboki" sen po fenibucie wcale nie jest regenerujący i twoje złe samopoczucie po 4 dniach mogło być tego wynikiem (o ile ładnie jadłeś i piłeś przez te 4 dni).
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Zachęcony recenzjami zamówiłem z polecanego źródła (czarna saszeta) fenka, potestowałem przez 2 tygodnie i... nie jestem zachwycony. Doszedłem do 2 gram i głównie czułem niezbyt przyjemne mrowienie i spięcie. Poza tym uciął po 2h snu z doby, po prostu sie nie chce, trzeba wstać. Odstawiłem 3dni temu, nie wiem czy jest sens próbować wyższe dawki.
To dość wysoka dawka , jak nie działa to jej nie podbijaj bo raczej tylko negatywnych efektów będzie więcej.
Żona wzięła 1,2g w czwartek przed śniadaniem. Godzinkę później kawa i po przerwie śniadanko. Efekty - straszna lipa.
Bardzo podobnie jak piszecie wyżej. Ogólne zmęczenie, złe samopoczucie, uczucie piasku pod powiekami, mroczki przy schylaniu/wstawaniu, problemy ze snem.
Piątek praktycznie to samo tylko łagodniej. Sobota czyli dziś zeszły efekty negatywne i pojawiła się lekka chęć działania ale bez znacznej poprawy humoru czy empatii.
Wygląda na to że fenek nie jest dla niej.
Najlepiej działanie odczuje osoba z deprechą/lękami.
[źródło]
16 marca 2024janeahonen pisze: To jak z alko jednego spiduje drugiego usypia.
Najlepiej działanie odczuje osoba z deprechą/lękami.
[źródło]
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
