Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 623 • Strona 7 z 63
  • 3251 / 359 / 2
Nieprzeczytany post autor: jogurt »
Kazik pisze:
podawali małe dawki deksa i.v. (0.5 mg/kg) i profil stężenia dxm we krwi miał pik na 30 (!) minutach. Od zero do 30 minuty wspinał się prawie liniowo, potem spadał, po godzinie było 1/3 piku, a potem powolutku asymptotycznie spadał do zera. Co ciekawe, mieli outliera, który w pierwszej minucie miał pik, ale odrzucili go jako błąd gruby.
No myśle że outlier to gruby błąd...

Jakoś robią te badania i nic z nich nie wynika.
L-8a - blog neurofarmakologiczno-empiryczny
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM

Pozdrawiam %-D
  • 154 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: majed »
@Deixem:
Ja na pierwszy raz zarzuciłem sobie hardkor 900mg. Była genialna jazda. Nawet miałem wizję, że kumpel mnie poczęstował ostrym paleniem i to po nim leżę taki wyjebany na łóżku, bo przecież nie po jakichś 'tabletkach na kaszel'.

Ale to był debiut. Od tego czasu lawiruję pomiędzu 450 a 1350, ale te ostatnie dawki przyjmowałem w odstępach, jako sigma tripy, ale i tak było o wiele za dużo jak dla mnie. Max dawka, przy której dobrze się bawię, to 900mg (mg/kg nie liczę, bo różnie działa dex EDIT: bywa kapryśny i lot zależy od baardzo wielu czynników KONIEC EDITu- sami wiecie).
Jestem samoświadomością organizującą się na przestrzeni przez wieki
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
majed ma racje, nie ma co się zbytnio sugerować mg/kg.
Bo 80cio-kilogramową osobę 450mg zmiecie, a np. 63 chudzielca (tak, mnie :d ) 600mg jest średnio.
Choć ja mam już lekką tolerancję, to znajoma niewiele mniej ważąca ode mnie miała supa-dupa-tripping po 225mg.

Ten temat w sumie służy do tego, by każdy napisał coś w stylu:"Zjadłem xxmg i był hardkor".
:-p
:kawa: & :skret: o n l y
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
fraktal pisze:
majed ma racje, nie ma co się zbytnio sugerować mg/kg.
Bo 80cio-kilogramową osobę 450mg zmiecie, a np. 63 chudzielca (tak, mnie :d ) 600mg jest średnio.
Choć ja mam już lekką tolerancję, to znajoma niewiele mniej ważąca ode mnie miała supa-dupa-tripping po 225mg.
Ten temat w sumie służy do tego, by każdy napisał coś w stylu:"Zjadłem xxmg i był hardkor".
:-p
Więcej się można sugerować mg/kg niż mg. Naturalny rozrzut czułości populacji na deksa jest... naturalny :). Dodaj do tego tolerancję, mutantów ze słabym enzymem albo z podwójnym enzymem i wiesz, że nie ma co ślepo wierzyć dawkom. Ale to nie znaczy, że trzeba zarzucić mg/kg na rzecz mg - wtedy rozrzut będzie jeszcze większy.

EDIT:
jogurt pisze:
Jakoś robią te badania i nic z nich nie wynika.
Te akurat były o wpływie małych dawek (właśnie rzędu 0.5 mg/kg) na odczuwanie bólu. Wyszło tyle, że deks jest miernym analgetykiem. Czyli coś wynika, tylko nie dla nas, narkofanów, kruca bomba. :)

[Uzywaj funkcji "Zmien".]
Ostatnio zmieniony 01 lipca 2008 przez inmda, łącznie zmieniany 1 raz.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 210 / 23 / 6
Nieprzeczytany post autor: inmda »
Jak szacowalem wtedy to bylo 2,67-2,87 mg/kg. (to fakt, ze bylo to ryzykowne, ale rowniez przemyslane, dlatego zaczolem od malej dawki, a rozrzut wynika z problemow z rozpuszczalnoscia, trzeba wode podrzewac)
Pozniej to opisalem slowami jakie przychodzily mi na mysl. Wciaz najbardziej pamietam to palenie w sercu, szczerze to myslalem, ze to juz koniec. Dlatego nigdy tego nie powtorzylem mimo, iz ciekawa jest zaleznosc od dawki itd.
Rowniez prawda jest, ze mam silny organizm i "mistrzowska" watrobe i moglo to miec wplyw, ale jak oni zrobili pik po 30 minutach przy podaniu dozylnym to nie wiem? (jak dla mnie jest to przede wszystkim sprzeczne z farmakokinetyka podania dozylnego)

Masz moze link do tego artykulu?
"Jeśli potrafisz o tym marzyć, to potrafisz także tego dokonać." - Walt Disney.
[url=http://chomikuj.pl/mac.pp/Dokumenty]backup[/url]
  • 333 / 11 / 0
Maksymalnie wzialem okolo 1500 mg DXM, nie pamietam ile wazylem wtedy. Tego, co dzialo sie po przyjeciu tej dawki tez nie pamietam. Mialem dosc spora tolerancje, ale nie zdazylem polozyc sie do lozka, zapuscic muzyki i zgasic swiatla- walnelo mnie bardzo szybko. Ojciec znalazl mnie na srodku pokoju i zastanawial sie, czy nie wezwac pogotowia. Nawet przy tolerancji nie moge brac wiecej niz 900 mg, bo urywa mi sie film, pomimo zazycia sporej dawki lecytyny. Zauwazylem u siebie, ze zwiekszanie dawek nie przywraca magii DXMu. Po wzieciu 900 mg i tak nie mialem zadnych wizji. Wieksze ilosci, jak juz pisalem, urywaly mi film. Nie wiem jak teraz bedzie, bo zrobilem sobie pol roku przerwy.
Jakos tam sobie zyje... Nie jest zle :)
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
inmda pisze:
Masz moze link do tego artykulu?
http://rapidshare.de/files/39889781/iv_ ... n.pdf.html

cf. Fig.3.
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 109 / 1 / 0
No ja przyznam się szczerze że narazie mój rekord to 1800mg(4 paki).Daje to ok 19mg/kg.Z tej dawki to pamiętam wjazd i zjazd.Żadnych wspomnien z tripu.Zarzyłem normalnie wieczorem ok 22,a ocknąłem się ok 11 następnego dnia.Skutki wzięcia czułem jeszcze 3 dni.Pzez 2 dni zupełnie nie kminiłem co się mówi w moją strone.Prawie tydzien nic nie jadłem.0 apetytu.Jeszcze przez tydzien miałem mętny wzrok.Ale jakoś przeżyłem :)

Pozdro
Moje bity: www.webmuzyka.pl/FeRu
Można się bawić bez alkoholu i narkotyków??
Można...tylko po chuj :D
  • 913 / 39 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kazik »
Ferek1906 pisze:
No ja przyznam się szczerze że narazie mój rekord to 1800mg(4 paki). [...]
Z tej dawki to pamiętam wjazd i zjazd.Żadnych wspomnien z tripu. [...]
Czyli tzw. WOMBAT - Waste Of Money, Brains And Time. :scared:
Your circuit's dead, there's something wrong, can you hear me, major Tom?
  • 7 / / 0
Nieprzeczytany post autor: isi »
do tej pory to :

10.38 DXM/kg.

: )
ODPOWIEDZ
Posty: 623 • Strona 7 z 63
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.