np. w almere są tylko 2 coffe shopy w mieście i w obu sprawdzają dowody 2 razy, przy wejściu - ochroniarz i przy kasie - sprzedawca, który bierze dowód i wpisuje dodatkowo Twoje imię i nazwisko na jakąś listę. Swoją drogą śmieszne kasy, takie za szybą jak na poczcie;)
z kolei w apeldoornie byłem w 5 coffikach i w żadnym nie spytali mnie o dowód. Zioło kupowało się tam tak jak u nas piwo w barze, stoi ktoś za ladą i Ci sprzedaje. Jak zechce spyta o dowód(mojego kumpla raz spytał) Bez przypału może wejść tam ktoś nieletni, usiąść przy stole i zjarać to co ktoś mu kupi, albo samemu spróbować kupić jak wygląda na 18+. w Jednym coffiku obok dworca, nie ma w ogóle kontaktu sprzedawca-klient. Zioło/hasz/bibułki/zapalniczki/itp kupujesz po prostu z automatu jak puszkę pepsi. wrzucasz 10euro i wciskasz na klawiaturze A4- AK47, A5 - White widow itp. W okienku siedzi tylko koleś i rozmienia kasę w razie potrzeby.
w amsterdamie byłem w +-15 coffikach. w żadnym nie sprawdzali dowodu przy wejściu. W niektórych pytali o dowód przy zakupie. Woziłem się z moim kumplem który wprawdzie ma 19lat(ale wygląda na 17) i nikt go nigdy nie pytał o dowód mimo że jarał ze mną.
naprawdę myślisz że holenderska policja będzie się zastanawiać czy ta zjarana panna ma 18 lat? Czasem jest tak że co druga osoba na ulicy jest zjarana, nikt nie będzie wnikał
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Od kiedy zmieniły się rządy, w Holandii coffee shopów ubywa.
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
lucyper2 pisze: Róbcie kupę co rano i nie wydawajcie kasy na kurwy z okienka, no chyba że tak was pili, że nie szkoda wam 50 ojro za maks 15 minut zabawy... Marnej, bo tam nie o jakość tylko ilość się się rozchodzi.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Tutaj jest napisane, że smart shop'y sprzedają grzyby. Jest też mapka i spis coffee i smart shop'ów w Amsterdamie i całej Holandii. Dla pewności lepiej zapytać na ichniejszym forum.
Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
