Napisz dla potwierdzenia, jeśli spróbowałeś.
Miło wspominam takie ciepło i otulenie jak po morfinie.
Co do mnie, byłem bardzo sceptycznie nastawiony do tej bupry.
Ale klepie mnie dobrze, aż nody łapałem.
Odkrycie roku 2024.
nigdy nie byłem zbytnim fanem buprenorfiny, ale myślę, że to dobra alternatywa dla silniejszych środków z tej grupy. niska tolerancja powinna pozwolić odczuć jednak ten częściowy agonizm w miarę prawidłowo, efekt przy takim dawkowaniu powinien być zadowalający - wedle potrzeb zmodyfikuję dawkę, jeśli będzie trzeba.
poniżej chwalę się zdobyczą, którą udało mi się wczoraj wyrwać i wykupić.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
