05 lutego 2024WALLSTREET pisze: Dobra, co wiadomo o tym leku? Dostałem to na sen i czytałem że działa przeciwdrgawkowo. Dlugo się utrzymuje podobno w osoczu. Poz snem, to rzeczywiście działa i czy dobrze działa wg wskazań? Noi czegoś nie można łączyć z tym? Np. Clona? Proszę kompetentną osobę o wypowiedź.
po pierwsze dezinformacja, po drugie spamisz. Warn - ss
Jeśli 35mg diazepamu wcale na mnie nie działa (ani trochę nie działa, nic nie czuć jakbym zjadł witaminę) bez tolerancji to ja nie wiem (już bardziej czuje działanie kofeiny niż tego)
Klonazepam muszę jeść od 6mg żeby coś poczuć nadal mówimy o osobie bez tolerancji.
Inny przykład clonazolam RC od 500ug urywa mi film (jestem nieprzytomny) na ok. 6 godzin, raczej celowałbym tutaj w 200ug lub mniej.
Co do estazolamu to zjadłem jego chyba 6mg i oprócz trochę zaburzonej równowagi to absolutnie nic nie czuć oprócz zamulenia aż pójdziesz spać, jak będę go mieć to przetestuje większe dawki ale wole takie benzo jak clonazolam lub klonazepam.
Estazolam trzyma 12 godzin to znaczy tyle chyba miał t½. Jednak nie można pominąć faktu że to benzo i że uzależnia chociaż jest dosyć... Dosyć szary i przeciętny.
potencjału nadużywania raczej nie ma.
(Kiedyś pamiętam że jak jeszcze byłem młody i lubiłem się z dxm, zażyłem swoją standardową dawkę kaszlaka (900) będąc pod wpływem estazolamu. Pamiętam że byłem wtedy w parku nad jeziorem i siedziałem sobie grzecznie na ławce czekając aż się załaduje. Tymczasem działaniem nie dosyć zaskoczyło bo nie rozkręciło się jak należy, siedziałem metalicznie obojętne i totalnie sprofilowany na w kierunku dxo. To tak jakbyście mieli sobie walnąć odklejeniową dawkę dxm tyle że... Zhamowaną. ograniczona tylko do niektórych efektów acodinu. Strasznie dziwny efekt. Prawie Trzeźwość po 0.9g
"Rutyna to rzecz zgubna "
W sumie jak tak teraz myślę to raz w szpitalu dostałem diazepam domięśniowo i też miał coś na kształt przyjemnej, lecz baaaaaardzo delikatnej pluszowości, być może przez niską dawkę, gdybym dostał więcej miałbym wyraźną przyjemną faze.
Można powiedzieć że tak jak przy opio, to właśnie opioid jest daniem głównym, a to co robimy na fazie dodatkiem do tegoż dania, tak przy estazolamie i prawdopodobnie wiekszosci innych benzo, jest wprost na odwrót.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
