Czy to jakieś odgórne zaleceni czy zła wola farmaceutów?
Dzięki z pomoc.
Nie ma odgornych zaleceń tego typu.
A co masz na recepcie? Dokładnie co masz. Czy masz przepisaną ilość mg, czy opakowanie czy masz podane dawkowanie itp
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Kiedyś jebłem ciąg pół roku - dramat.
Jednocześnie wtedy xanax działał na mnie jakoś zdecydowanie lepiej.
Aktualnie lekka wyjebka, zero jakiejś aktywizacji która wcześniej występowała.
Jak szybko rośnie tolerują? Czy kilkukrotne wrzucenie większych ilości 2-4 mg zwiększa ją jakoś drastycznie?
Przez ostatnie pół roku zjadłem nieregularnie chyba 4-6 słoików dwójek z apteki.
Różnie. Czasem 0.5, czasem 1, czasem 2,3,4,5 mg.
Biorę kilka dni 2-4, potem robię przerwę 2-4 dni. I nie zauważyłem syndromu odstawiennego. Czasem robię dłuższe przerwy, tydzień lub dwa.
Czasem też lecą rolki 5-10 mg jak za długo pocisne (4 dni) by jakoś wylądować łagodnie.
W dni wolne od xana biorę prege albo fenibut, czasem nic.
Jest się czego obawiać? Robić dłuższe przerwy?
Jakoś to benzo mnie nie klepie jak kiedyś, a miałem dobre kilka lat przerwy.
Chyba że z dużą ilością alko połączenie, wtedy niezmiennie maniana odpierdala.
Eh teraz tylko zajob i piekło uzależnienia. Detoksyfikacja mnie przeraża. Oczywiście xanaxu nie biorę na codzien już a napewno nie w takich dawkach.
@edit: dobra poprawkę włożę bo lek się załadował, jest aktywizacja, jest nastrój. Znuzenie też ale chuj z nim nie będę leżal w łóżku i budzil się na kacu alpragenowym idę na długi spacer z muzyką.
Nie zmienia to faktu że kiedyś wystarczyła do tego 1-2 tabletki.
scalono - detronizator
Bo to jest uwolnienie się od wszystkich problemów (゜-゜)
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Uważaj z tym, i z wpadaniem w ciągu, bo potencjał uzależniający tej substancji, która daje święty spokój i czysty chemiczny relaks, jest niestety ogromny.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
