@KapitanAizen na szczęście badania są.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4701022/
Zacytuję tylko.
jak się okazało, dzieci pijące codziennie napoje z dodatkiem kofeiny aż 2,04 raza częściej deklarowały sięgnięcie po alkohol w trakcie 12 miesięcy od rozpoczęcia badania niż ich rówieśnicy niespożywający podobnych napojów. Co więcej, dzieci deklarujące regularne sięganie po napoje z kofeiną odznaczały się także niższą zdolnością do kontrolowania impulsów, a także gorszą pamięcią roboczą. Obie te cechy uznawane są za czynniki ryzyka zaburzeń związanych z nadużywaniem substancji psychoaktywnych.
A może niesie pożytek bo dzieci mają więcej energii i koncentracji do nauki
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Zakaz wprowadził efekt zakazanego owocu. Jest dreszczyk emocji. Napoje energetyczne przejdą rewolucję i będą dostępne bez kofeiny i tauryny lobby i pieniądze są jak w big pharma. Nie zdajecie sobie babes sprawy.
02 stycznia 2024deadmau5 pisze: @KapitanAizen na szczęście badania są.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4701022/
Dużo ważniejsze są przeglądy systematyczne. Tutaj masz podsumowanie jednego:
Skutki kofeiny u dzieci można podzielić na pozytywne i negatywne. Te pierwsze występują na poziomie poznawczym (podwyższone krótkotrwałe pobudzenie, a w dłuższej perspektywie zwiększona aktywność motoryczna, percepcja i inteligencja) oraz poprawa wydolności fizycznej zarówno w warunkach tlenowych, jak i beztlenowych. Z drugiej strony do negatywnych skutków zaliczają się zmiany w cyklu snu, które mogą pośrednio wpływać na wagę i wzrost dzieci, a także większą wrażliwość na alkaloid na poziomie emocjonalnym (lęk i depresja).
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7177467/
Jak każda rzecz w życiu. kofeina ma swoje plusy i minusy. A tu dramaturgia jakby co najmniej heroinę dzieciom sprzedawano.
jak się okazało, dzieci pijące codziennie napoje z dodatkiem kofeiny aż 2,04 raza częściej deklarowały sięgnięcie po alkohol w trakcie 12 miesięcy od rozpoczęcia badania niż ich rówieśnicy niespożywający podobnych napojów.
Duża część z Was waliła legalny mefedron, metylon, alfe będąc nastolatkami. A teraz wielkie oburzenie na napoje energetyczne.
Bawi mnie ta hipokryzja.
02 stycznia 2024AnnaS pisze: Zakazy i ograniczenia zamiast sensownej edukacji to tylko powód by działać przeciwko systemowi. Taka prawda
02 stycznia 2024AnnaS pisze: Zakazy i ograniczenia zamiast sensownej edukacji to tylko powód by działać przeciwko systemowi. Taka prawda
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
02 stycznia 2024Ukurwiony420 pisze: Ale spora grupa i tak by sięgnęła np. po fete jakby była legalna
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

