Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7818 • Strona 724 z 782
  • 81 / 9 / 0
@Palkrolik

Musisz wytrzymać, ja jestem w szpitalu na dawce 0mg jakichkolwiek benzo od 3 dni i wieczorem łapie mnie tzw. Lag obrazowy.
Idę do kibla na się wyszczać, a przed oczami wyświetla mi się.obraz sprzed minuty.
Dodatkowo mam lekkie schizy, ale jak wrzuce w południe 50mg baklofenu to przechodzi do wieczora, na noc mam 50mg chlorprotixenu który łagodzi te wszystkie jazdy i mnie usypia (ketrel za bardzo na.mnie dziala sedatywnie)
Na samym końcu są największe ciśnienia.
Ja już dwa razy chciałem brać wypis, ale też ludzie są w porządku i wspierają a nie jak na detoxie z alkoholikami.
Dodatkowo codziennie jest lekarz, a pielęgniarki są bardzo empatycznie nastawione, zawsze pomogą.
Jak masz problem to pisz do mnie dm, zawsze wespre dobrym słowem.

Prawda jest taka, że mam skitrane 50mg rolek, ale jak przejdzie mi w poniedzialek, to wypierdole je do kibla.
  • 530 / 70 / 0
Powiedzcie mi, czy po przejedzeniu prawie 2 paczek zopiklonu (36 tab) w ciągu 19 dni z jedną 3 dniową przerwą po skończeniu pierwszej paczki grożą mi jakieś objawy odstawienne?
A, i jesli już, to po jakim czasie? odrazu na drugi dzień, czy jak doba minie to już jestem bezpieczny?

Dodam, że już mnie te tabletki nie usypiają nawet, ale 1 tab 7.5mg wciąż czuje tak samo, tylko że bez sennosci, jakby normalne benzo
  • 1037 / 245 / 0
Obniżony nastrój i lekkie problemy z zasypianiem które mijają do tygodnia tyle powinno się dziać choć każdy reaguje inaczej.
  • 465 / 48 / 0
Powiedzcie mi tak szczerze czy już powinienem myśleć o odwyku , chociaż będę zmieniał SSRI na bardziej antylękowe i nie wiem czy już powinienem najpierw rozwiązać benzo czy najpierw przejść na SSRI a potem się tym zając, problem w tym że to wydłuży proces. Lecę grubo od 6 tygodni czasem 1mg a czasem 3mg Xanaxu dziennie, ponieważ zaczynałem przeginać z ketonami, które już wyjebałem w kibel bo nie umiem tego kontrolować i stąd takie dawki benzo. Wiem pojebana sprawa i źle się z tym czuje. Te ketony to jakieś dwa tygodnie i nie jakieś chore dawki ale codziennie, oczywiście spanie normalne bo mirtazapina 30mg, lamotrygina 150mg noi jeszcze esci 20mg. Mam nadzieje, że teraz odrzucając stimy nie będę potrzebował takich dawek benzo i będę mógł brać mniej, lecz nie wiem czy na tym etapie samemu przerzucić się na rolki czy iść na odwyk już ? Wiem że im krócej złapie to za łeb tym będzie łatwiej, ale zmienić antydepresant muszę ponieważ paroksetyna zawsze dla mnie była najlepsza. A stimy dawały trochę motywacji i energii z którą ciężko ostatnio, noi skupienie siada od benzo. Wiem , że mocno zjebałem z tymi stimami, bo chciałem dobrze ogarniać wszystko. To nie dla mnie nie kontroluje tego gówna. Wiem, że pregabalina będzie jakimś rozwiązaniem tylko zastanawiam się czy samym relanium uda mi się zejść w miarę normalnie jak paroksetyna ładnie wskoczy na lęki, a na ogól tak jest i może zminimalizuje zejście. Mnie benzo nie uzależniły psychicznie bo ich nawet nie tylko głównie fizycznie na pewno boje się teraz nagle uciąć po takim ciągu, bo wiem, że może się to skończyć zgonem. Mam w razie czego kwetiapine, chlorprothixen, ketamine i grzyby. Ale czuje, że przegiąłem a to moja pierwsza historia z uzależnieniem a mam 32 lata. Kiedyś coś czasem tylko okazyjnie, alko zero. Bo na odwyku to szybko mnie wyzerują z benzo ale czy nie za szybko i czy dostosują antydepresant taki jak mam przepisany ? Jakieś porady.
Benzowrak667
  • / / 0
Z 1.5 roku uzależnienia od alpry, zacząłem od 0,5 a od miesięcy doszedłem do 4mg zazwyczaj w schemacie 2x2mg. Ostatnio brałem nawet więcej ale wróciłem do 4mg, ogólnie życie mi się posypało mniejsza o to. Jutro kończy mi się alpra i podejrzewam że więcej nie dostane bo jestem bankrutem i źródło może więcej nie wypisać. Umieram fizycznie więc nie mogłem się zająć odstawianiem tego, bo nie mogę nawet ogarnąć chorób fizycznych. Mieszkam na zadupiu, spodziewam się padaczki i psychozy albo zawału i wylewu, mogę coś zrobić prócz czekania? Mam jeszcze z połowę paczki klonów 2mg, Lorafenu, tranxene, pregabalina 150x56, baklofen, hydroksyzynę, i coś tam jeszcze. To coś da i warto próbować brać? Chciałbym już się nie męczyć ale czuję że wyląduje na oiomie.

Nie nadaje się do pilnych.Przeniesiono ~ Atro
  • 1544 / 198 / 0
Wyzerowałem się z benzodiazepin do zera po 3 letnim ciągu na alprazolamie głównie, ale szły inne benzo również, odstawiłem w około miesiąc za pomocą klonazepamu. Nie wyobrażałem sobie ze to możliwe w takim czasie ale nie biorę już około 2 tygodnie i czuje się dobrze, na początku było mega średnio ale warto dla tej jasności umysłu. Do pomocy sertralina która już się rozkręciła i dobrze działa i na noc ketrel. Da się to rzucić tylko trzeba dużo samozaparcia
  • 768 / 106 / 0
Ja narazie nie odstawiam. Jadę na terapię alkoholową. Mam coś z jelitami i takie leki jak Duloksetyna czy Pregabalina nie sprzyjają im. Będę musiał przełożyć terapię alko o parę dni bo mam Gastroenterologa chyba że zwykle leki na poprawę jelit pomogą a terapia i nie picie napewno. Chciałem ale nie udało się. Zresztą jak ja mam padaczkę to nie widzi mi się brać walproinianow i Pregabalin. Tak to trzymam w ryzach 2 mg i jest ok. Tylko nie pić ani nie ćpać. Najwyżej na terapi wskoczę na 3 mg. Grunt to nie pić przy Gaba
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
Kurde to głupie ale też myślałem odstawiać klonazepamem. Wydaje się to prostsze gdy nie jesteśmy od niego uzależnieni. Bierzemy od 1-2tab max wyłączając skręta. Fazy raczej nie będzie. A potem skracać regularnie 1 TAB, nawet na taki podział żeby robić sniffy. Po wypłukaniu klonazepamemu gdyby dalej były problemy z GABA to tolerka tak spadnie że można się ratować rolkami 2-3x dziennie i podobna zasada.
Pogadam z lekarzem czy się zgodzi i sobie rozpisze zgodnie z tabela i własnymi zapotrzebowaniami.

Warunek jest tylko jeden. Nie zacząć cpac wszystkiego. U mnie to się robi mega bardzo trudne czasem zamiast 2-4 TAB robię sobie bombę z jednej lub dwóch paczek. Czuję się wykluczony więc z takiego schodzenia ale zawsze osoba trzecia z rodziny albo jak ktoś samotny to nie wiem, sąsiad? może nam wydzielać tabletki.

Łatwe to i tak nie będzie ale benzodiazepiny długo działające mają potencjał tylko trzeba je bardzo szanować bo uzależnienie jest najgorsze. Ja z ogromnych dawek alpry podobnie zszedłem z sukcesem przy pomocy rolek, problem ze były słabe i w ostateczności uzależniłem się od duzej ilości diazepamu. Półtora miesiąca trwały wszystkie możliwe objawy. Trauma spowodowała nawrót ale już nie do benzo z t1/2 6h tylko 12.
Do alpry nie mógłbym wrócić bo lekarze nie mogliby do tego dzień bez tabletki w alprze to już zaczynając się peak objawów.

Zresztą jak 1.5 miesiąca byłem trzeźwy i GABA w mózgu mnie torturowalo zastanawiam się czy ja nie potrzebuje brać benzo do końca życia.
1 tabletka zawsze działa tylko się jej potem nie czuje ale działa.
No nic tyle pisania, dużo pracy z terapeuta mi zostało w miarę krótkim czasie. Pozdro
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 5 / / 0
Pytam teoretycznie, bo mam osobę wjebaną w alprę. 2MG dziennie. Brała około roku.

Czy da radę z tego szybko zejść podając klona zamiast 2mg alpry 2x1mg dzieennie schematem:

pierwszy dzień raz klon 2mg rano
drugi dzień 1mg klona rano
trzeci dzień 0,5 klona rano
czwarty dzień 0,5 klona rano + 0,25 klona na noc
potem jakaś pręga 75mg co dwa dni raz dziennie koło południa dla stablilizacji co drugi dzień?

Czytałam dużo postów, że ludzie niebiorący dużo klona jak już biorą to takim podobnym schematem szybko schodzą.
Uwaga! Użytkownik AriaStark nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2392 / 663 / 0
ja jestem w nałogu 14 lat. Najpierw codziennie 2mg klonazepamu z czasem przeszedłem na xany i staram się jeść 1 do 1.5 ale to wszystko zawsze przed snem. Bo mam nieuleczalną Insomnię - bez wspomagacza nie zasnę więc jestem skazany na benzo albo jakies zolpidemy i ketrele już do końca życia- Trudno

Ale cieszy mnie jedna rzecz. Biorę to już tak długo a dawka 1.5 alpry np robi mnie 'medycznie' tak jak trza. Nie pojawiła mi się żadna kosmiczna tolerka i się zaczynam zastanawiać jak to jest że nieszczęśnicy w wieloletnim nałogu tak jak ja zaczynają brać dawki żedu 10mg klona dziennie. Coś mi się wydaje że to nie jest kwestia tolerki po prostu z czasem się do tego przyzwyczajamy zarazem mozęmy se pozwolić na większą ilość - film się nie zerwie i wspaniała mocniejsza bania wchodzi. Po swoim przypadku stwierdzam że Wy wszyscy co żrecie dawki 10+ robicie to bo możecie, bo tak wam się benzo spodobało i w takim kierunku idzie wasz nałóg. w kierunku wyjebania na orbitę na której nie ma logiki. Ja biorę tyle lat to gówno jak bóg przykazał i żadna tolerka nie rośnie. Czy to ze mną jest coś nie halo ? :P
ODPOWIEDZ
Posty: 7818 • Strona 724 z 782
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.