24 listopada 2023tosieniedzieje pisze: @blau77 Ja odstawiłem 450mg wenlafaksyny do zera. Co prawda zajęło to trochę czasu, bo schodziłem 37,5mg co dwa tygodnie. Szczerze mówiąc z 450 na 300 nie odczułem żadnej różnicy, lek działał tak samo silnie. Problem zaczął się jak schodziłem coraz niżej, emocje to mnie dosłownie rozwalały, praktycznie albo chodziłem na wkurwie, albo spałem. Mi lekarz na zejście zapisał mitrazapinę i przyznam, że mogło to trochę załagodzić sytuację.
Generalnie wena nie jest zła, ale mnie już zaczął wkurwiac ten stan zobojętnienia który stawał sie coraz większy. Do tego trudno było mi sie zmotywować. No i te libido nieszczęsne, wykastrował mnie bez mitry
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Odstawiłem z dnia na dzień 20mg paroksetyny (lekarz stwierdził że nie ma problemu). Dostałem bupropion 150mg i agomelatynę 25mg plus Bromazepam i klonazepam na te pierwsze dni odstawki (benzo nie działają bo kiedyś je ćpałem i widocznie tolerka się nie zmniejszyła).
Ale do rzeczy. 22 dni nie biorę paroksetyny a biorę te nowe leki. Problem jest taki że mam cholerne doły dalej i straszny lęk i myśli samobójcze. Myślałem że po ponad 2 tygodniach to minie od zerwania z paroksetyną a to się dalej utrzymuje.
Mam szansę iść w poniedziałek na SOR do bardzo dobrego lekarza psychiatry (nie takiego który pogada 5 czy 10 minut tylko o wiele dłużej). I się zastanawiam czy iść czy przetrzymać jeszcze jeden miesiąc z tymi nowymi lekami. Co powiecie? Czuję się tragicznie, zwłaszcza te okropne lęki.
Przyjmowałem paroksetynę na depresję z lękiem uogólnionym (i był to najlepszy lek w sumie, ale miałem skutki uboczne straszne, więc lekarz zmienił leki). Męczyły mnie realistyczne koszmary senne, wybudzanie się średnio co godzinę w nocy cały zalany potem. Nic nie pomagał trazodon (Trittico) w dawce od 50 - 200mg ani kwetiapina w dawce 75-100mg. Plus libido zerowe, dojść się nie dało a jak się już doszło to najczęściej bez ejakulacji.
Przy depresji z lękiem bupropion to dość słaby pomysł moim zdaniem ale trzymam kciuki żeby Ci pomógł.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
