Sam nie pije, nie polecam ale nie mam też nic do wypicia czasem. Ale upijanie się = bydło.
Denerwują mnie też cwaniaczki - wykiwa Cie taki za 0.001 gieta czy 5zł. Wciska kit, oszukuje, manipuluje by samemu się naćpać. Taki cwaniaczek-prostaczek w brudnym dresie Nike.
I thought I was someone else, someone good
Wszyscy jacyś odklejeni, żyją w iluzji czy powtarzają jakieś narkomanskie "mundrosci", które nie mają żadnego przełożenia na rzeczywistość. Nie można na nich polegać, bo i tak dla nich najważniejsi co oni sami. A jak wyswiadczysz przysługę to nawet tego nie zauważa, tylko zaakceptują, jakby im się to należało. Nigdy się nie odwdzięcza ją i tylko proszą o coraz więcej. Jak się uczepią kogoś mniej asertywnego to wydoją do cna.
Ćpuny do wora xD
A po drugie "oświeceni mesjasze DXM", namawiający wszystkich do napierdalania dexa i widzący w nim lekarstwo na całe zło tego świata i wpierdalający się wszędzie gdzie mogą z butami byle tylko go zareklamować. Chodzi mi o takich już typowych fanatyków. Są męczący i odpychający i wkurwiający.
Nie trawię siermiężnych nieudaczników co cisną na załamańca tzn leży w śpiworze brudny i śmierdzący z tabliczka, że jest głodny albo chodzi połamany, niezdolny do niczego więc wędkuje. Gdyby nie fakt, że to najczęściej przedstawiciel rasy białej i ma dwie sprawne ręce, najchętniej bym takich utylizował z miejsca żeby świeżego powietrza nie marnowali.
Co innego jak trafi sie cwaniak hochsztapler z miodem w uszach, świadomy swojej beznadziejnej i przejebanej sytuacji ale z uśmiechem na mordzie, nawet towarzyski i z nutką optymizmu, nie ściemnia tylko od razu wali z mostu -kierowniku poratuj no na browar albo ćwiartkę chleba
No kurwa… niby moralnie nie powinno sie dorzucać do grobu, ale z takimi to lubie czasem piwo wypić albo nawet dla beki posypie i dam zapalić
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.