...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
  • 2392 / 663 / 0
Otóż tonę w uzależnieniu jakie zgotowałem sobie poprzez branie dużych dawek pregi podbijanych alkoholem. Zanim się zwierzę i zapytam profesjonalistów chciałem się upewnić czy takiego tematu już tu nie ma - a jeśli jest proszę o linka i tam się uzewnętrznię. ( wiem że jest temat o uzależnieniu każdej z tych substancji z osobna ale mi chodzi konkretnie o krzyżówkę - 1.2kgpregi+ 12 browarów na dzień np ). a jeśli takowego nie ma to się rozpiszę. mam 30L+ nie raz byłem uzależniony od różnych ścierw ale to uzależnienie od GABA mnie przerasta po chuju T___T
  • 768 / 106 / 0
Ja bym zacisnął dupę i zrezygnował z alko najpierw a potem schodził z dawek Pregi na terapeutyczna dawkę max 600. Nawet na dupscisku wytrzymał bo Ci flaki siądą jak je tak będziesz oral. Może nawet powiedz o tym swojemu magikowi albo idź pogadać z jakimś terapeuta uzależnień. Napewno w pysk nie dostaniesz a może coś konkretnego usłyszysz od kompetentnych ludzi. Ja ostatnio wygaduje się swojemu znachorowi szczerze i polecam. Dużo dobrych i pomocnych rad dostałem a nawet propozycji ciekawych jak wsiąść się za mordę i ułożyć sobie pomału życie.
Uwaga! Użytkownik Palkrolik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 553 / 117 / 0
16 października 2023WujekMorda pisze:
Otóż tonę w uzależnieniu jakie zgotowałem sobie poprzez branie dużych dawek pregi podbijanych alkoholem. Zanim się zwierzę i zapytam profesjonalistów chciałem się upewnić czy takiego tematu już tu nie ma - a jeśli jest proszę o linka i tam się uzewnętrznię. ( wiem że jest temat o uzależnieniu każdej z tych substancji z osobna ale mi chodzi konkretnie o krzyżówkę - 1.2kgpregi+ 12 browarów na dzień np ). a jeśli takowego nie ma to się rozpiszę. mam 30L+ nie raz byłem uzależniony od różnych ścierw ale to uzależnienie od GABA mnie przerasta po chuju T___T
Wow!
To szalejesz.
Sam będąc na prędze pije alkohol. Ku mojemu szczęściu są to małe ilości, natomiast znam ten problem.
Czy widziałeś dość ciekawą rozpiskę schodzenia z pregabaliny w innym wątku?! Myślę, że warto żebyś się zapoznał.
alkohol bardzo mocno podbija działanie pręgi, przez wpływ na te same receptory (pregabalina działa na kanały wapniowe i substancje P a etanol na gaba-a i receptory NMDA), więc myślę, że odstawienie powinieneś dobrze rozpracować i podejść do niego rozsądnie. Ja też staram się ograniczyć te substancje i robię to stopniowo. Do tego wszystkiego mam jeszcze trzeciego współzawodnika, lecz tutaj nie będę o nim wspominał.
Polska służba zdrowia jest 'chwilę' do tyłu, bo jeśli w GB, lub US pojawiają się już artykuły na temat szkodliwości, oraz uzależnienia od pregabaliny to u nas ten lek jest stawiany ponad benzodiazepinami i wyjątkowo chętnie przepisywany. Z resztą... ostatnio pani (młoda i dredziasta) psychiatra powiedziała mi, że w żadnym wypadku rolki- 'to lek dla wdów', lecz pregabalina! To jest środek dla trzydziestolatków!
Faktycznie- działa.
Nie zamula..., a raczej pobudza...
Daje chęć i motywacje...
Mógłbym jeszcze wiele napisać.
Dobrze, że mamy tę pręgę (mimo wszystko), lecz w przypadku używania grama dziennie + alkohol, no to niestety będziesz miał ból przy odstawianiu.

dodane uściślenie - detronizator
  • 11 / / 0
16 października 2023WujekMorda pisze:
Otóż tonę w uzależnieniu jakie zgotowałem sobie poprzez branie dużych dawek pregi podbijanych alkoholem. Zanim się zwierzę i zapytam profesjonalistów chciałem się upewnić czy takiego tematu już tu nie ma - a jeśli jest proszę o linka i tam się uzewnętrznię. ( wiem że jest temat o uzależnieniu każdej z tych substancji z osobna ale mi chodzi konkretnie o krzyżówkę - 1.2kgpregi+ 12 browarów na dzień np ). a jeśli takowego nie ma to się rozpiszę. mam 30L+ nie raz byłem uzależniony od różnych ścierw ale to uzależnienie od GABA mnie przerasta po chuju T___T
Nie spuchłeś od tej mieszkanki ?
  • 2392 / 663 / 0
bebzol mi spuchł , szczególnie od strony flaków i nakurwiał srogo przy dawkach jakie podałem wczesniej. Teraz zszedłem do 300 na dzień + 8 / 6 słabych piw i jest lepiej. Czuję ew różnicę. Wczesniej już miałem wrażenie jakby każdy kolejny "strzał" miał być moim ostatnim. Co najlepsze powrót do alpry n.p 1mg rano i 1.5mg wieczorem wgl znosi chęć na to gówno. Z tymże ja z benzodiazepinami romansuję od 13 lat. Ta prega i pare piwek miało być kurva z nich wyjsciem po częsci i zaczynam zataczać błędne koło..... ale chyba już lepiej walić alpre kiedy kontrolujesz dawki niż 1k+ pregi dziennie zapijanej morzem alkoholu....
  • 553 / 117 / 0
@Up akurat podzielam te opinię, że warto zażywać coś nad czym mamy kontrolę, a ta dana substancja nie powoduje, że nadajemy się wyłącznie do pierzenia głupot, lub wpatrywania się w ten czy inny monitor.
  • 977 / 223 / 0
09 listopada 2023WujekMorda pisze:
Ta prega i pare piwek miało być kurva z nich wyjsciem po częsci i zaczynam zataczać błędne koło..... ale chyba już lepiej walić alpre kiedy kontrolujesz dawki niż 1k+ pregi dziennie zapijanej morzem alkoholu....
Nie będzie żadnego wyjścia. Skończy się tak że krzyżowo będziesz walił na zmianę benzo + pregę + alkohol po drodze mając chwilowe momenty że jest już trochę lepiej bo zamiast 12 piw walisz "tylko" 6, ewentualnie nawet na chwilę uda Ci się całkiem przestać, a potem będzie powrót z jeszcze większym hukiem.
Tak wygląda książkowy rozwój uzależnienia, a próby zastąpienia jednego uzależnienia drugim to zazwyczaj droga do politoksykomani i w dłuższej perspektywie jest coraz gorzej.
Terapia leczenia uzależnień na ten moment to jedno z nielicznych narzędzi które wykazuje jakąś tam skuteczność, rozmontowanie mechanizmów uzależnień i uczciwa praca z resztą trzeźwiejącej grupy. Wielu osobom uratowało to życie, wiele osób stwierdziło że to nie dla nich i będzie ćpać do końca życia łudząc się że "kiedyś"....kiedyś w końcu się ogarną i przestaną, ale jeszcze nie dziś. Dziś jeszcze jedna paczka benzo i łyk alko.
  • 701 / 318 / 0
Pregabaline biorę jakieś 2,5 roku, dawka 300-450 mg do tego dużo piłem alkoholu 6-8 piw dziennie, połowę życia popijałem alkoholem swoje leki na depresję i lęki, czasami leczyłem się również amfą, trawą, Tramalem, kodą. Najpierw odstawiłem amfę, następnie opio, trawę, a niedawno odstawiłem alkohol.. póki co 2 tyg nie pije. Masakra. Nic mnie nie cieszy.
Najlepiej odstawić alkohol na początek, jak poczujemy się trochę lepiej, można myśleć o cięciu pregabaliny..
Ja jednak na tą chwilę sobie nie wyobrażam życia bez pregabaliny, próbowałem odstawić kilkukrotnie z marnym skutkiem.
Mam nadzieję, że kiedyś wynajdą lek na wszystkie moje dolegliwości i uzależnienia :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 2392 / 663 / 0
Nie wiem co tam pisałem w pierwszym poście , szczerze mówiąc boje się tego czytać. Na dzień dzisiejszy jestem na 225 pregi ( brane z reguły ok 16.00 xD ) i 8 / 6 piwach smakowych (4.5%) Flaki rozjebane fest ale czuje że niedługo pregabalinę zostawię z tyłu. Wtedy zostanie ZNOWU tylko mój odwieczny i ostateczny Villain ( wróg ) czyli alkohol..... Dawki pregi mogę ciąć... ale z alko sobie nie poradzę. chyba ostatecznie tak jak 12 lat temu będę się musiał udać na detox i dopiero wtedy zaczne myśleć co dalej jak wyzeruję dzienne dawki alko.... Ja tu gadu-gadu a flaki i wątroba nie będą istnieć wiecznie T_T


EDIT:
15 listopada 2023Krzysiu86Dr pisze:
Pregabaline biorę jakieś 2,5 roku, dawka 300-450 mg do tego dużo piłem alkoholu 6-8 piw dziennie, połowę życia popijałem alkoholem swoje leki na depresję i lęki, czasami leczyłem się również amfą, trawą, Tramalem, kodą. Najpierw odstawiłem amfę, następnie opio, trawę, a niedawno odstawiłem alkohol.. póki co 2 tyg nie pije. Masakra. Nic mnie nie cieszy.
Najlepiej odstawić alkohol na początek, jak poczujemy się trochę lepiej, można myśleć o cięciu pregabaliny..
Ja jednak na tą chwilę sobie nie wyobrażam życia bez pregabaliny, próbowałem odstawić kilkukrotnie z marnym skutkiem.
Mam nadzieję, że kiedyś wynajdą lek na wszystkie moje dolegliwości i uzależnienia :)

Ten lek już istnieje przyjacielu! I Się nazywa kokaina! Pytanie czy Cię na niego stać ;)
  • 701 / 318 / 0
@WujekMorda
Na moje szczęście nie stać mnie na takie leki jak koko :) Wystarczą mi przygody ze ścierwem, opioidami i ciągoty do tego syfu.
Zauważyłem że po zmniejszeniu dawki pregabaliny, od kilku dni 225 mg, schodzę delikatnie co 2-3 tygodnie, ciągnie mnie do alkoholu i ostatnio browary piłem ostro bo ciągle czegoś mi brakuje. Nadejdzie kiedyś taki dzień że odstawie wszystkie używki i będę spokojny. Piach wyciągnie wszystkie choroby i zmartwienia. Trzymaj się :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 1 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina