W Polsce chyba wtedy był gorszej jakości, lub mniej dostępny. A wśród młodzieży to na pewno mniej, ze względu na to, że wybierali ziółko samo w sobie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
10 października 2023deadmau5 pisze: @jezus_chytrus a miałeś okazję próbować haszu z Holandii prosto? Jakoś dobrze wspominam czas, kiedy bywałem tam częściej i odwiedzałem Bulldoga. Kiedyś pewien gościu sprezentował mi też na spotkaniu ten temat. Z sentymentem cofam się do czasu, gdzie tam bywałem.
W Polsce chyba wtedy był gorszej jakości, lub mniej dostępny. A wśród młodzieży to na pewno mniej, ze względu na to, że wybierali ziółko samo w sobie.
Nawet izolaty co mają ponad 50%THC to są robione z importowego towaru.
Sam preferuje hash sativa like
Ale nie pogardzę polomem czy zero zero
hasz made in nl
15€ w górę
Ale proszę cię @deadmau5 buldog to jest coffee shop dla turystów.
Nl jest sporo fajniejszych coffee shopów
Amsterdam
Green House
DAMPKRING
Barney's
Hunters
Jestem co roku w amsterdamie i już od kilku lat wpadam spotkać ze znajomymi i spierdalam do Zandvoort cisza spokój plaża nie ma tłoku.
Miałem na szczęście w chuj kiepskiej jakości pyłu z odpadów konopnych coś jak bieda-keef o kolorze sraczki i sobie wyklepałem trochę pseudo Marokańca. Zaopatrzyłem sie tez w mini budżetową prase ze sklepu z narzędziami dla zwiększenia walorów estetycznych. Na chwile obecna wyglądem i smakiem przypomina torf z bagna ale klepie nawet spoko jak jaram z butlo-wiadra, do tego jeszcze dopierdalam BHO z tych samych odpadów i jest sztosik.
Nie wiem tylko czy to THC nie zdegradowało do delta-cośtam bo ten pył trochę przeleżał w torbie a klepie subtelnie inaczej od zwykłego zielska. Jednakże może być to tez kwestia samego pyłu bo jest z wielu różnych odmian, analogicznie coś jak miód wielokwiatowy.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Jak go przygotować, trzeba robić dekarboksylacje?
I co potem, mam go rozpuścić w czymś tłustym?
Ponoć niektórzy wrzucali hasz do jogurtu bez wcześniejszej obróbki i działa. Ale ja nie chciałbym ryzykować straty materiału i wolę zrobić to tak żeby mieć pewność że zadziała
Z dwie minuty grzania aż się z haszu zrobi takie błotko, będzie bąblowac to znaczy że dekarboksyluje, zgarnij lyzeczką do jogurtu i zamieszać. Miłego lotu
Możesz też wrzucić go wymieszany w oleju do piekarnika na 110-120 stopni na 30 min. Żeby mieć pewność że się zdekarbuje.
12 grudnia 2023wonszgrzybojad pisze: Pokrusz drobno hasz (sam wiesz jaka masz tolerancję ale nie jadł bym na pierwszy raz więcej jak 0.3-0.5 g mocnego haszu), wsyp na łyżkę do zupy, zalej olejem rzepakowym i zacznij podgrzewać zapalniczka, powoli, płomień w pewnej odległości od łyżki.
Z dwie minuty grzania aż się z haszu zrobi takie błotko, będzie bąblowac to znaczy że dekarboksyluje, zgarnij lyzeczką do jogurtu i zamieszać. Miłego lotu
Możesz też wrzucić go wymieszany w oleju do piekarnika na 110-120 stopni na 30 min. Żeby mieć pewność że się zdekarbuje.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

