Ja zrozumiałem, że nie zajadasz bułki z serem i keczupem. Zrozumiałem Ciebie źle i przyznaję się do błędu.
Wracając do tematu. Z doświadczenia powiem Wam też, że w redukcji jeżeli już kontrolujesz to, co sie dzieje, co trafia na twój talerz i ile jesz, to prostą aktywnością fizyczną dla każdego jest chodzenie. 5000 kroków dziennie to już +250 kcal do jedzenia, a to całkiem zwiększa nasze zero. Dla wytrwałych polecam 10k, bo to daje już 500 kcal. A to serio sporo.
Wiem, że nie jest łatwo wypracować 10k w ciągu dnia, ale jeżeli przemieszczacie się lub macie pracę fizyczną, to spokojnie idzie coś takiego wyrobić. Do tego dochodzi liczenie kcal i odpowiednia dieta bogata w białko/węgle (niżej tłuszcze) i raczej sukces redukcyjny murowany.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
500 kcal wyrobić spacerem to jakieś dwie godzinki chodzenia, ale właśnie tak jak pisałem wcześniej wielu myśli że jak zrobi spacer godzinę lub pobiega godzinę co drugi dzień to że może już łykać tego jedzenia nie wiadomo ile, bo niby coś tam się rusza, a waga leci w górę. Dalej trzeba to liczyć i łapać nawyki, a 500 kcal bardzo łatwo jest przejść tak jak pisałem jedna kajzerka z serem żółtym czy szynką :p a tak BTW co złego jest w kajzerce na diecie? Jak dorzucisz trochę warzyw, odtłuszczony ser żółty, jakaś fajna wędlina, chudy sosik to wyjdzie fajny posiłek :) a dla ścisłości to tak, jem na diecie czasami kajzerkę, ale nie w takich ilościach jak pisałem wcześniej. To był przykład do danej sytuacji, ale nieważne. Jeśli w głowie się poukłada to serio można nawet pizze zjeść na diecie. Wszystko z umiarem.
to czytanie ze zrozumieniem polecam na przyszłośc i nie będzie nieścisłości xD
500 kcal wyrobić spacerem to jakieś dwie godzinki chodzenia, ale właśnie tak jak pisałem wcześniej wielu myśli że jak zrobi spacer godzinę lub pobiega godzinę co drugi dzień to że może już łykać tego jedzenia nie wiadomo ile, bo niby coś tam się rusza, a waga leci w górę.
tak BTW co złego jest w kajzerce na diecie? Jak dorzucisz trochę warzyw, odtłuszczony ser żółty, jakaś fajna wędlina, chudy sosik to wyjdzie fajny posiłek :)
Na redukcji staram się jeść: ryże, makarony, jajka oraz często omlet (ze względu na to, że mnie zapycha). Świetny jest też mix skyr + banan.
Jeśli w głowie się poukłada to serio można nawet pizze zjeść na diecie. Wszystko z umiarem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
16 września 2023Ahzdrashi pisze: najlepiej redukowac w zime polecam a bialko przypominam potrzebuje tez termiki wiec z tych kcal lapoecie 70%z calosci a tluszcz odlozy wam sie caly![]()
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Skąd uzupełniacie białko? Ratujecie się serwatkowym w diecie podczas redukcji, czy bardziej w stronę białka z jedzenia? Teraz podczas masowania, kiedy nie ruszam się aż tak dużo i mój plus kaloryczny na masie wynosi ok 2800/2900 to ratuje się czasem serwatkowym. Podczas redukcji lub utrzymania kiedy sporo trenowałem, na spokojnie brałem nawet 200/250g z jedzenia!
Przy okazji - ten protip, to jeżeli koniecznie potrzeba Wam na szybko białka, polecam twaróg chudy z sosami słodkimi zero. Wchodzi wyśmienicie, nie raz, nie dwa to testowałem. Cały ma bodajże (aż) 40g białka. Mowa o półtłustym akurat.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

