30 sierpnia 2023Makopolacco pisze: Siemanko ogólnie jestem w temacie stronki od 2013 ale nie rejestrowałem się ,postanowiłem ponieważ znalazłem się w sytuacji następującej jestem w holu dokładniej Amsterdam jak ktoś chce się złapać pogadać Zajarac czy fuknac,to zapraszam,ogólnie poznał bym jakąś panią mam 27 lat ,![]()
Fuzja / D5
30 sierpnia 2023MefedronowyKoneser pisze: Siemanko, mam pytanie znajdę w smartshopiach stacjonarnych jakieś RC benzo?
A jeśli nie wiesz, to powiem. W Austrii są praktycznie bardzo często, na głównej Autostradzie przy wjeździe z Austrii do Niemiec stoją codziennie i wyrywkowo co 10-12 auto zatrzymują. Na mniejszych wioskowych przejazdach typu (za Monachium - Innsbruck) są rzadziej, ale praktycznie co 2-3 potrafią stać.
Także Holandia i granica tam to pikuś. Bardziej obawiałbym się zabawy na granicy Austria/Niemcy, niżeli Holandia-Niemcy. Chyba, że coś w przeciągu aktualnego roku się zmieniło, ale wątpię.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
A teraz pytanie do wszystkich. Wie ktoś czy w Holandii istnieją jakieś paczkomaty?
Jeżeli nie ma Narkomatów to jakie są sposoby na anonimowe odebranie paki? Punkt odbioru odpada bo dowód trzeba okazać.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
