Dwubiegunowi - pierwszy polski DOKUMENT o ChAD / BIPOLAR PEOPLE
Przez jakis czas opio dawalo stabilizacje lub tlumilo depresje/manie. Poszukacie w necie znajac troszku angielski inni mieli tak samo. Od magika niby dziala ale zabiera cos. Trudno zdefiniowac to cos..
Opio odradzam, ale juz mam dosc
Mania- alko, betaketony, feta
Depresja- pregaba, benzo, opio
Zostal mi chyba lit i karba, tyle ze mieszkam na zadupiu i wyzwalem lekarke ze jak jest taka madra to po co na pro auctore kupuje 5paczek zolpidemu, 3 nitrazepanu, 4 rolek i jest nacpana na wizytach. Aktualnie depresja, w manii pomalowalem elewacje, napisalem skargii na psy, dostalem w chuj grzywne, listonosz dostal strzala (nie wrzucal avizo), z rodzina tez nie fajnie noi caly cash rozjebalem oczywiscie. Nie wiem skad bierzecie sile by isc chocby do magika... ja juz nic nie wiem przejebana choroba..
Fuzja - D5
Scal mod jak mozesz, please...
Jestem troche zacofany i bez kompa.
Wiem ze w icd 11, a ja zatrzymalem sie na 10, jest juz ChAD (chuj z numerem) V? Wywolany przez substancje psychoaktywne.
Uwazam to za przegiecie, by cpun na dtx dostawal juz jak ja 300kwety 1.8 depakiny plus antydepresant, (mimo bez tej duchowej choroby) Choc to ostatnie przy true chadzie jest jak dynamit.
Dynamit- po sertalinie spierdolilem z szpitala i rozwinalem biznes na wschodzie
wenlafaksyna- no piekna manka- cale pulawy mnie szukaly jako niebezbiecznego dla siebie lol a ja koczowalem w remontowanym zamku
Itd itd.
Przydalyby sie szkolenia dla magikow... zazwyczaj rozpoznanie trwa 10 lat?
Niedlugo zaczna nam wciskac to jak borderline. Ostatni post jak ktos chce pogadac na temat to pm
Ogolnie podobno bardzo wazna jest tez psychoterapia, ale z kim? Jak temat zejdzie na dragi to juz za stymulanciarza cie biora, zamiast uczyc sie z tym zyc.
Co do kwety to chodzilo mi ze tak duzo dostaja ludzie na dtx (zreszta tu pelno postow ze zamula xD) jak w gorce to nawet nie czujesz. Schizofrenicy f20.x dostaja po 900mg czy w psychozach maniakalnych, choc w drugim przypadku to podstawa odstawic antydepresant i znowu czekac na dzialanie stabilizatora, bo najczesciej odstawiamy leki
30 września 2023Xas pisze: Tak ogólnie, nie pozbędziesz się chadu, trzeba nauczyć się z tym żyć, no i to trudne i depresja i mania i remisują, nic już nie jest fajne jak się leczysz, zawsze tęsknisz za nie tym stanem, który masz.
Przede wszystkim nabyłem pracę od 30.10 i jutro tj. 17.11 o 6 rano kończę swoje pierwsze zlecenie. Nigdy wcześniej nie pracowałem.
Co mnie do tego skłoniło? Używki i wenlafaksyna, bez tego nie dałbym rady. Nie, żebym reklamował te dwie rzeczy, po prostu w moim przypadku zadziałały, ale komuś innemu mogą zrobić krzywdę (wpędzić go w manie np.). Zacząłem , też komunikować się z ludźmi i nawet dziewczynami (one, też do ludzi się zaliczają). Ok co brałem w chwili, gdy dorosłem? Wenlafaksyne 75 mg (obecnie 112,5 mg), lamotrygine nie pamiętam ile (obecnie 100 mg, a jutro pytam o pozwolenie na zwiększenie lekarki) i abilify 30 mg. Prowadzi mnie lekarka, która mnie najdłużej zna, ale nie ta z Krakowa, tylko równie dobra z Kielc. Czuję się wspaniale i musiałem się pochwalić zanim przejdę do rzeczy. Szwagier, który mną gardził teraz uważa mnie za kumpla i często dzwoni, relacje z rodziną i znajomymi się poprawiły. Wszyscy są że mnie dumni. Balansuję między hipomania, a remisują, a może ... Moja zaburzona osobowość dorasta? Dobra , nie mam przy sobie kalendarza, żeby sobie obliczyć co było wcześniej, ale piątek - nieszczęśliwy dzień, no nie do końca, bo u lekarki poszło lepiej, niż się spodziewałem i od tamtej pory biorę o 50% więcej wenlafaksyny. Teraz sobie uświadomiłem, że to 5 dni, czyli mogła zacząć działać dodatkowa porcja albo placebo, whatever.w każdym razie smutek po utracie 300 zł zatopiłem w cbd i 4 tabsach lorka. 3 dni przerwy i znowu nieszczęsny Lorek, tym razem "na wesoło", żeby spać. No i zaczyna mi się chcieć, więc krótko. Melancholia, poczatek hipomanii, przespany dzień po pracy i dzisiaj sam nie wiem? Używki? Hipomania? Albo kombo. Nie wiem co jutro, ale lepiej nie ryzykować , że się rozhuśta, bo czuję, że POWER jest blisko. W każdym razie jutro kontakt z lekarką i jak nie zapomnę to w efekcie albo pod czyimś postem dam raport. Dobranoc.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.