Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Trzymaj się tematu kratomu, inaczej warn do licznika /D5
Dzięki ci mordeczko. Zastanawiałem się właśnie jak to z tymi testami jest.
A co do końcówki to tak. Kratom raczej nie usatysfakcjonuje opioćpaka. Raczej sprawdzi się w roli substytutu, zakładając że ktoś ma chęć zejść z cięższych opio. Jak ktoś szuka fazy jak po pst czy kodzie to raczej nie będzie w pełni zadowolony. To jednak inna substancja, niby smyra receptory ale nie w taki sam sposób. U mnie kratom się sprawdza, fazy jako takiej nie daje. Ale przywraca w miarę normalne funkcjonowanie i to w dość niewielkich dawkach bo lecę na 10 gram dziennie.
Drugie brzmi w jaki sposób przyjąć by jak najmniej zmarnować a dostać jak najmocniejszy haj? Najlepiej zaparzyć? Zapalić(można?) Proch z łyżki do mordy władować i wodą zapić? Czy strzelić sobie bombkę/tabletki z kratomem.
A propos palenia. Tutaj masz fragment FAQ:
"Mało popularną formą jest natomiast palenie kratomu.
Po pierwsze udowodniono, że inhalowanie kratomowego dymu nie wykazuje specjalnie dużego potencjału, to dodatkowo aby osiągnąć efekt przykładowo wypitej herbatki z 5g proszku, musiałbyś wypalić... 5g pokruszonych liści w postaci suszu właśnie.
Nie opłacalne i według mnie totalnie bez sensu.
Jeśli chodzi o najbardziej ekonomiczną formę to chyba nie ma większej różnicy między sposobem podania. Ja po prostu rozpuszczam w niewielkiej ilości wody i piję, efekt powinien być taki sam jak łyżka prochu do mordy. Kapsułki/tabletki mogą działać trochę wolniej, ale różnica nie powinna być duża. Raczej chodzi o komfort pominięcia "walorów smakowych".
Można też zainteresować się substancjami które mają podbijać działanie. Najpopularniejsze to sok grejpfrutowy, woda z pikli (czyli pewnie ocet), agmatyna, kurkuma. Ja testowałem tylko grejpfruty i soki, większej różnicy nie zauważyłem. Ale jak ktoś ma duszę eksperymentatora można się pobawić.
30 sierpnia 2023MefedronowyKoneser pisze: Hej, mam do was parę pytań pierwsze to czy występują u was Cevy po wysokiej dawce kratomu? Nie raz zdarzyło mi się np. że korzystam z telefonu i coś robię na nim a tak naprawdę przysypiałem i nie miałem go w łapach ;)
Drugie brzmi w jaki sposób przyjąć by jak najmniej zmarnować a dostać jak najmocniejszy haj? Najlepiej zaparzyć? Zapalić(można?)
A co do porównania z PST, to nie ma żadnego porównania. Kratom to taki przeciwbólowy antydepresant, w przypadku białego wręcz funkcjonalny stymulant. Faza to nie pod tym adresem, no może poza ekstraktami z czerwonego, ale spożywanie ich to przepis na wystrzelenie tolerki w kosmos.
Ostatni raz po wypiciu zaparzonego kratomu spędziłem długie minuty w kiblu walcząc z nadchodzącymi bełtami...
Wczoraj proch wsypałem do mordy i zapiłem coca-colą i weszło gładko bez nudności. Jutro spróbuję z kapsułki lub chusteczki(bombka).
Są jakieś legalne opio alternatywy legalne i bez recepy? (Kodeina odpada).
Najlepiej z holenderskich smartów?
Ja tam akurat bardzo lubię białe kratomy, które mają najmniej tego opioidowego działania.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
